Przypadkowy pstryk. Szedłem na łąkę i usłyszałem je w dziupli przy samej drodze. Zrobiłem dwa zdjęcia i odszedłem aby ich niepotrzebnie nie denerwowaćKilka dni później obserwowałem je przez lornetkę z dalszej odległości i miały się dobrze, a rodzice kursowali co chwilę
Pozdrawiam
Sławek
Szukaj






Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami