Close

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 26
  1. #11

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KaleidoStar Zobacz posta
    Temat rzeka.. usg ginekologiczne na książeczkę.. kilka miesięcy czekania. Wizyta u lekarza...też tyle. Jestem w szoku, bo do onkologa tylko miesiąc czekam, a biopsję zrobią mi prawdopodobnie z dnia na dzień. Pozostaje pytanie - jak długo będę czekać na operację. Aż się boję zastanawiać... To jest jakaś masakra z tymi lekarzami i terminami.
    Ania, jakbyś miała problem, to dawaj cynk. Nie ma co czekać. Wiadomo, czekanie na hpt to żadna przyjemność, ale na przykładzie Róży, nie można tracić czasu. Mam nadzieję, że chociaż markery Ci szybko zrobią. Można prywatnie wskoczyć do ginekologa, tylko trzeba wiedzieć, do którego. Jak jest adiunktem czy profesorem w klinice, to raz dwa Cię położy na zabieg. W razie czego PM. Jak się będziesz lenić, to niedługo będę w Twoich stronach i Ci nakopię.

  2. #12

    Domyślnie

    Białystok jest lepszą alternatywą.Jeśli ambulans nie wypali i bedzie transport wlasnym środkiem, to lepiej na przednim fotelu maxymalnie rozłożonym..Rzeczywiscie, czas jest tu istotny bo tomografia może określic przyczyne udaru(czy wylew czy zator) i nakreślić dalsze postępowanie.
    Ostatnio edytowane przez andrzejek ; 18-06-2010 o 00:00

  3. #13

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fIlek Zobacz posta
    Ania, jakbyś miała problem, to dawaj cynk. Nie ma co czekać. Wiadomo, czekanie na hpt to żadna przyjemność, ale na przykładzie Róży, nie można tracić czasu. Mam nadzieję, że chociaż markery Ci szybko zrobią. Można prywatnie wskoczyć do ginekologa, tylko trzeba wiedzieć, do którego. Jak jest adiunktem czy profesorem w klinice, to raz dwa Cię położy na zabieg. W razie czego PM. Jak się będziesz lenić, to niedługo będę w Twoich stronach i Ci nakopię.
    No niestety opcje prywatne na razie odpadają. Chyba że wylezie coś poważnego, wtedy nie będę się zastanawiać. Na razie lekarka zabrania panikować i każe spokojnie wytrzymać . Staram się jej wierzyć. A w międzyczasie udam się do innej kliniki, gdzie terminy mają podobno krótsze. Wolę na kilku frontach się zabezpieczyć.

    MR, jeśli potrzebujesz jakiejś pomocy, to daj znać, zorganizujemy bez problemu wszystko..

  4. #14

    Domyślnie

    okazało sie, ze to glejak. Moze ktos na forum mial stycznosc ? jutro napisze szczegoly, nie znam teraz ich.

    slyszalem, ze w bydgoszczy sa eksperci, nie wiem, cokolwiek. Bede wdzieczny za wszystko.

    w bialymstoku nie chca operowac, moze znacie cos za granica ?

    wiem co to jest ale nie poddam sie. prosze, popytajcie.

  5. #15

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez MR Zobacz posta
    okazało sie, ze to glejak. Moze ktos na forum mial stycznosc ? jutro napisze szczegoly, nie znam teraz ich.

    slyszalem, ze w bydgoszczy sa eksperci, nie wiem, cokolwiek. Bede wdzieczny za wszystko.

    w bialymstoku nie chca operowac, moze znacie cos za granica ?

    wiem co to jest ale nie poddam sie. prosze, popytajcie.
    Z niestandardowych kuracji są 2: Wit B17 (letril, leatril, amigdalina), lub DCA. Poszukaj na google, zwłaszcza o tym drugim - badania kliniczne są w trakcie i nawet sceptyczni lekarze w miarę normalnie się do tego odnoszą. W obydwóch przypadkach (wymienionych terapii) leczenie w Polsce raczej nie jest możliwe. DCA to Kanada i tam chyba są największe szanse. A proponują chemię lub naświetlanie? Podali postać/nazwę tego glejaka?

    Wiem jeszcze, że Szwajcarzy coś robią w tym kierunku. Pozostają jeszcze Chiny - tutaj masz trochę informacji: www.opgivet.dk W każdym wypadku wiadomości są różne, niektórym pomaga, innym nie. W Tianjin leczyła się Iza Sokołowska - jej się udało.

    Walcz i nie poddawaj się!

  6. #16

    Domyślnie

    hej! dzieki! DCA wyglada obiecujaco, bede sprawdzal sprawe. czy ma ktos wieksze info odnosnie kanady ? co gdzie, jak ?(mam tam rodzine wiec leczenie tam jest na reke)

    co dalej, prosze o wszelaka informacje, jestem obecnie zdesperowany.

    Jak wyglada przewiezienie pacjenta do innego miasta (Gdańsk)? Co trzeba zrobic, zeby bylo to mozliwe?
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 19-06-2010 o 22:38 Powód: pis.

  7. #17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez MR Zobacz posta
    hej! dzieki! DCA wyglada obiecujaco, bede sprawdzal sprawe. czy ma ktos wieksze info odnosnie kanady ? co gdzie, jak ?(mam tam rodzine wiec leczenie tam jest na reke)

    co dalej, prosze o wszelaka informacje, jestem obecnie zdesperowany.

    Jak wyglada przewiezienie pacjenta do innego miasta (Gdańsk)? Co trzeba zrobic, zeby bylo to mozliwe?
    Co do DCA - w Kanadzie badaniami zajmuje się uniwersytet medyczny. Wiem, że można sprowadzić od nich lek. Wejdź na www.rozanowak.pl - strona ogólnie bardzo smutna, ale w historii oraz części wpisów możesz doczytać się części informacji. Wyszukiwarka na stronie działa sprawnie, a warto poczytać. Podpytam kumpla, jak udało im się załatwić lek i czy przypadkiem nie przywiózł go do Polski. Szukajkę masz w dziale kontakt.

    Desperację zamień na determinację. Wyrzucają Cię drzwiami, wracaj oknem. To jedyna metoda na naszą służbę zdrowia.
    Ostatnio edytowane przez fIlek ; 20-06-2010 o 09:21

  8. #18

    Domyślnie

    tak jest, do tego sie stosuje. Zalatwilem juz trzy konsultacje z jednymi z najlepszych w Polsce (przynajmniej tak mowi google i znajomi) na jutro, kolejne beda w nastenych dniach. Nie ma czasu na nie robienie nic i poddawnie sie. CZekam na info.

    Pozdrawiam !

  9. #19

    Domyślnie

    Tak jeszcze na szybko - jeśli w Polsce nikt nie będzie chciał nic zrobić, to albo sam dobrze znasz angielski, albo musisz mieć pod ręką kogoś, kto posłuży Ci za tłumacza. Zbieraj również dokumentację medyczną. Jeśli zmieniacie szpital, to zabieraj ze sobą z niego historię choroby. Może to oszczędzić czasu przy kolejnych badaniach i/lub cierpienia Twojej mamie.

  10. #20

    Domyślnie

    Rozmawiałem z Kamilem, niestety, nie ma NaDCA, bo leciało do Meksyku, a oni byli jeszcze w USA. Po śmierci Róży wrócili bezpośrednio do Polski

    Pewnie już widziałeś tę stronę, ale cały wątek jest bardzo ciekawy: http://glejak.pl/forum/viewtopic.php?f=6&t=899 - sporo informacji o dawkowaniu, skutkach ubocznych i źródłach zaopatrzenia w NaDCA.

    I jeszcze wiedza w pigułce: http://apoptoza.info/
    Ostatnio edytowane przez fIlek ; 22-06-2010 o 10:46

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •