Polecam naklejki, kto dzis plyt uzywa. Ludzie zdjecia chca na pen-drive, plyta to takie zabezpieczenie, ale raczej nie swiadomi tego, ze na 10lat, 25lat jak ktos duzoooo za nosniki placi.
Szukaj
Polecam naklejki, kto dzis plyt uzywa. Ludzie zdjecia chca na pen-drive, plyta to takie zabezpieczenie, ale raczej nie swiadomi tego, ze na 10lat, 25lat jak ktos duzoooo za nosniki placi.
Nikon DSLR + N SLRZenit TTL.
Amatorzy martwią się o sprzęt, profesjonaliści o pieniądze, a mistrzowie o światło.
Odradzam naklejki. Z biegiem czasu potrafią zdeformować, wygiąć płytę tak, że odczyt staje się niemożliwy. Pendrak może jest "trendy" ale zabezpieczeniem jest żadnym w porównaniu do płyty - jedna nieopaczna komenda i zdjęć nie ma. Po za tym pendrak co to za powierzchnia reklamowa? Ładnie wydrukowana płyta, spersonalizowana okładka do niej, gustowne introligatorskie pudełko to jest to wg. mnie. Na pendraku oddają głównie prezentacje w wysokich rozdzielczościach ci, co nie ogarnęli tematu authorigu i wypalania płyt BlueRay. Dla klientów z wielkimi telewizorami i funkcją odtwarzania z USB, a bez odtwarzacza BR
myślę co piszę
To zależy jaki pendrive mamy na myśli. Te w kształcie karty kredytowej całkiem dobrze wyglądają z naniesionym własnym nadrukiem (zdjęciem).
Właśnie o tym mówię. Pokaz na takiej powierzchni ładne zdjęcie. Teoretycznie możesz zamówić jedną, unikatową sztukę, ale zapłacisz jak za pakiet, więc w zamawiasz ileś sztuk z jednakowym nadrukiem prawda? Może to fajne przy zastosowaniach biznesowych, dla mnie zbyt wyprane z indywidualności. Nie widzę powodu, żeby przy okazji jaką jest ślub zmuszać się do takiej masówki i zbędnej miniaturyzacji. Ale oczywiście to rozwiązanie szybkie i wygodne. Głównie dla fotografa. Zamawiasz na sezon lub dwa jednakowe pendraki i problemy drukarki, tuszy, nagrywarki, płyt, pracy nad indywidualnymi okładkami jest z głowy. Mnie się aż tak nie śpieszy.
Ostatnio edytowane przez RomanZWrocławia ; 06-10-2012 o 11:47
myślę co piszę
Nie, nie musisz zamawiać większej ilości w tym samym nadruku. Wiadomo, że im więcej zamówisz dostaniesz lepszą ceną, ale każdy pendrive z osobna może posiadać inny nadruk.
Dwa miesiące temu sam z ciekawości zamówiłem sobie taki gadżet i muszę przyznać, że jakość wykonania i nadruku jest bardzo dobra.
Ostatnio edytowane przez marcinc ; 06-10-2012 o 14:18
Lekko odświeżę temat. Poszukuję drukarki do następujących, domowych zastosowań: kolorowe nadruki na płytach (kilkadziesiąt rocznie), wydruki A4 (myślę, że max 1000 stron rocznie). Wydruków zdjęć nie planowałem, ale „jako efekt uboczny” mógłby byćPonieważ wiele osób zachwala tu tanie drukarki Canon IP, więc sprawdziłem obecny model (wymieniane w tym wątku już chyba zostały zastąpione w sprzedaży przez nowsze modele): Canon Pixma IP7250 – można kupić nową za ok. 300 zł. Ktoś ma/używa/poleci? I zdaje się, że tusze też są w rozsądnych cenach.
Zastanawia mnie jeszcze czy warto wejść w linię MG Canona, np. model Canon PIXMA MG5350 ma już tacę do drukowania na płytach (poprzednie modele z serii MG chyba nie mają). A różnica w cenie między IP7250, a MG5350 to ok. 100 zł, a dodatkowo jest skaner i kopiarka. Pytanie czy będzie różnica w druku na płytach? I ewentualnie czy byłaby różnica w wydruku zdjęć? Będę wdzięczny za Wasze komentarze…
uzywalem do takich zastosowan epsona P50 i spisywal sie swietnie
Nikon E600, E800, D810 i dużo obiektywów
Osobiście używam Canon IP 4700 i jest o.k a cena drukarki to kilka stówek.
do tego od dłuższego czasu regeneruje (uzupełniam) tusz zamiennikiem dobrej firmy i jest jeszcze taniej a jakość taka sama.
Można by się pokusić o lakierowanie po wydruku w celu zwiększenia żywotności nadruku- ale jakoś nie było do tego czasu.
Ja osobiście używam Canona MG5250 i nie narzekam. Jakość wydruku na plytach i na papierze jest bardzo dobra.
D7000 + grip, N18-105 f/3.5-5.6G, T17-50 VC f/2.8, SB700
A390, S35 f/1.8, S18-55 f/3.5-5.6, T 70-300 f/4-5.6, HVL 20AM, HVL 43AM
Dzięki za Wasze opinie.
Maniek_DDZ, a jakich tuszy używasz do tej MG5250?
Skontaktuj się z nami