Może ktoś polecić jakąś tania drukarkę do bezpośrednich nadruków na płyty? Koszty eksploatacji mają drugorzędne znaczenie, rocznie do zadrukowania będzie może z 50 płyt. Drukarka właściwie tylko do tego.
Szukaj
Może ktoś polecić jakąś tania drukarkę do bezpośrednich nadruków na płyty? Koszty eksploatacji mają drugorzędne znaczenie, rocznie do zadrukowania będzie może z 50 płyt. Drukarka właściwie tylko do tego.
Trzy puszki i kilka szkiełek - ot takie tam
Całkiem fajnie kładą nadruk Canony serii IP - mam jeszcze stary 4200. Szybko, fajnie jakościowo i przyzwoicie cenowo. Inna sprawa, że ostatnio częściej korzystam jednak z LightScribe. Trochę długawo trwa wydruk, ale założyłem 2 nagrywarki do 1 kompa i dają radę. Jakbyś kupował płytki pod zadruk atramentowy, to bodaj Verbatim ma oprócz wersji matowej błyszczące - takie metaliczne. Efekt świetny, a cena nośnika podobna.
Lightscribe mnie jakoś nie kręci, nie podobają mi się te wypalanki, co kolor to kolor. Jak z odpornością na palce czy pot w tych nadrukach z canona?
Trzy puszki i kilka szkiełek - ot takie tam
Do tego celu zakupiłem taniutkiego Epson R285 może gdzieś na wyprzedażach jeszcze są, ale jest nowszy model coś P50 ma w oznaczeniu. Generalnie jestem bardzo zadowolony jakością wydruku używając oryginalnych tuszy. Zdjęcia na papierze firmowym epsona też bajka.
Ja również polecam Canona z serii PIXMA IP.
Mam starszy model PIXMA IP4500. Jeśli drukujesz na płytkach z nośnikiem matowym to nic nie zostaje po palcach.
Natomiast z nośnikiem błyszczącym palce zostawiają delikatne ślady. Zaraz po nadruku trzeba odłożyć na parę minut płytkę do wyschnięcia. Ja korzystam z zamienników to może dla tego trochę dłużej schną.
Wcześniej w zamiennikach trzeba było przekładać chipy z oryginalnych tuszów, a teraz są już dostępne zamienniki z chipami.
Nowy model to Canon PIXMA IP4700.
Pozdrawiam![]()
Mam Canon IP 4700 - wymiata
A
FX...
A myślałeś o druku na samoklejkach?
Druk na płytach ma dużo wad:
- strasznie wolno,
- bardzo słaba jakość,
- jak coś pójdzie nie tak, to płyta w plecy,
- ceny płyt dostosowanych do nadruku są wyższe.
Robiłem kiedyś setki sztuk i zawsze w formie druku na papierze.
Jak dobry papier to jakość była nawet znośna, no i drukarka dowolna.
Przy 50 szt. rocznie nie opłaca się kupować drukarki, zakładając, że jakąś już posiadasz.
A jak nie posiadasz, to nie ma co napalać się na taniochę, bo i tak przepłacisz w tuszach.
Ostatnio edytowane przez amirez ; 16-06-2010 o 14:59
Tutaj jest... podpis
Zniechęca mnie trochę proces naklejania naklejek na płytę, widziałem już trochę i przyznam że większość miała problemy z centrycznością , w kilku przypadkach był problem nawet z odczytem takie wibracje były. Dlaczego twierdzisz że jest słaba jakość? poprzednicy raczej pozytywnie się wypowiedzieli.
Trzy puszki i kilka szkiełek - ot takie tam
Nie polecam naklejać naklejek na płyty.
Miałem kilkadziesiąt oklejonych i po jakimś czasie jest problem z odczytem. Nie wiem co dokładnie wpływa na pogorszenie, ale po roku praktycznie wszystkie się przycinały. Może klej który jest zastosowany na naklejkach pod wpływem wysokiej temperatury wchodzi w reakcję z płytką i powoduje pogorszenie w odczycie. To tylko moje domysły. Pewne jest to, że płytki z naklejkami są do bani.
Wtedy zdecydowałem się na zakup drukarki z możliwością nadruku na CD/DVD. Od tego czasu zero problemów z płytami.
Kupuję tylko Verbatim Printable DVD+R (nośnik matowy) lub DVD-R (połysk).
Matowe stosuję do przechowywania danych, a połysk do filmów.
Nadruk na nośniku matowym nie powala jakością fotograficzną. Jest wyraźny i czytelny natomiast lekko blady, ale już na nośniku z połyskiem jest REWELACYJNY. Co do prędkości to wcale tak wolno nie drukuje. Jedną płytkę ok 30sek
Na nośnik matowy można zastosować specjalny lakier połyskowo - zabezpieczjący, ale sam nigdy go nie stosowałem i nie wiem jakie są jego efekty.
Pozdrawiam![]()
Ostatnio edytowane przez marcinc ; 16-06-2010 o 17:54
Skontaktuj się z nami