Cytat Zamieszczone przez coroner Zobacz posta
Nie chodziło mi o to, by cała twarz była jednolicie oświetlona zwróć tylko uwagę na cień od nosa, o ktorym piszę. jego granica jest twarda, i odsuwając się od nosa w prawo, idzie do góry. Gdyby blenda była wyżej, cień poszedłby w dół, i tam zlał się z cieniem na policzku, przez co nie byłby tak widoczny
Pełna zgoda Ja tak sobie tylko głośno myślałem o oświetleniu twarzy jako takim - czy zawsze najlepiej jest, gdy jest "zupełne". I w sumie sam sobie odpowiedziałem... że nie - cały widz polega chyba na świadomym graniu cieniem... Co do zdjęcia powyższego - właśnie tego zabrakło - cień jest tam przez niedopatrzenie, przypadkowo. A do tego jest dość duży...

Dzięki za zainteresowanie