Szukaj
Nie no, jasne. Mówię o tym, że osobiście lubię, gdy zdjęcia po obróbce nadal wyglądają naturalnie. Każde zdjęcie jest dopracowane pod względem obróbki, kolorystyki, retuszu niedoskonałości cery. Nie zamierzałam nadawać im klimatu w rodzaju żółtawego zafarbu czy cyanowatego filtruOsobiście lubię, gdy zdjęcie jest czyste, bez żadnej natarczywej dominanty barwnej. Ale to chyba rzeczywiście już rzecz prywatnych wyobrażeń czy poczucia estetyki.
Owszem, kadry nie są superdynamiczne, a całość średnio emocjonująca, ale chyba nie do końca takie te zdjęcia miały byćMiały być przyjemne dla oka, swojskie, witalne, być może właśnie zwyczajne, ot tak, sesja portretowa dla dziewczyny, która oglądając ją miałaby czuć się zadowolona
Może następnym razem bardziej postawię na szaleństwo, to bardziej się Wam spodoba![]()
Skontaktuj się z nami