Ja niedawno obejrzałem negatywy z wakacji: plaża, ostre słońce i światło mierzone tak, aby było lekko jasno w celu zniwelowania cienia pod oczami. No i co? No i negatyw naświetlony ślicznie i przede wszystkim ZERO (tak, zero) przepaleń na czole i na ramionach. To samo zdjęcie z cyfry i byłby jeden wielki żółty placek na czole. Ten garb w krzywej naświetlania filmów jest fenomenalny.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami