Mam taki dylemacik i byłbym wdzięczny za rady tych, którzy z wymienionymi puszkami obcowali
Używam obecnie znakomite body D100, coraz bardziej czuję jednak chęć zmiany.
Finansowo mogę sobie pozwolić na D200 już, a D300 za rok, albo teraz, ale zarzynając się doszczętnie finansowo, jadąc po debetach, zaskórniakach itpitd. Więc raczej jednak za rok.
Niezależnie od wybranej opcji, nowe body zostanie ze mną na jakieś 4~5 lat, więc wybór D200 oznacza, że nie będzie D300.
Jestem całkowitym amatorem, aparat służy mi do zdjęć do kotleta i czasem jakichś prób (zazwyczaj zakończonych niepowodzeniem) zrobienia czegoś ambitniejszego. Od paru miesięcy głównie foci juniora.
Zdjęcia robię niemal wyłącznie w NEF, a innych body niż Dxxx nie biorę pod uwagę (bo tak).
Szkieł używam takich, jak w podpisie.
Co mnie skłania do zmiany puszki:
1. Kiepski AF
2. Koszmarne szumy na wyższych ISO
3. Brak obsługi manuali (nie jest to jakiś poważny powód, ale mam jednego manuala i zarasta kurzem)
4. Ciągle zasyfiona matryca
5. Wyświetlacz jak pinezka
6. Bliżej niesprecyzowana, wewnętrzna potrzeba
No i patrząc na opcje, w dziedzinie AF, manuali, wyświetlacza i pkt nr 6, powinienem być zadowolony już po przesiadce na D200. Zastanawiam się, czy jakaś wyraźna różnica będzie w szumach i ISO. Na wysokich ISO wprawdzie i tak zdjęć nie robię (jakbym miał użyteczne, pewnie bym zaczął), ale na D100 nawet zwiększanie rozpiętości między światłami i cieniami w photomatixie bywa mocno problematyczne. D200 tutaj też chyba nie szaleje (pięęęękny, analogowy szum, jak nabijali się kanoniarze), ale chyba będzie trochę lepiej?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami