Przy dzisiejszych programach do bezstratnej obróbki pliki TIF są zupełnie bez sensu. Wrzucasz sobie takiego NEFa do Lightrooma i się bawisz. Jak masz coś do retuszu, to na sam koniec export jako JPG i zabawa w PS. Zapisujesz JPGa w jakości od 10 do 12 i nie dostrzeżesz różnicy nawet w powiększeniu. Artefakty w JPG mają rozmiar 8x8 pikseli, więc przy dzisiejszych rozdzielczościach po prostu nigdzie tego nie widać.
A co do ustawień w aparacie, to opcja JPG Fine jest bez sensu. Zabiera więcej miejsca a niczym nie różni się od Normal. Czasami, w pewnych warunkach to nawet nie odróżnisz Fine od Basic. Jak są kontrolowane warunki, np studio albo plener o niskiej rozpiętości tonalnej to ja robię w ogóle na JPG i pomijam NEFa
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami