To dopiero mój drugi post, więc proszę o wyrozumiałość, ale i zdecydowaną krytykę!

Dwa pierwsze zdjęcia zostały zrobione z użyciem wiekowego heliosa "zamontowanego" odwrotnie. Nie mając pierścieni, a chcąc sprawdzić możliwości, biegałem po ogrodzie, trzymając heliosa w ręku dociśniętego to obiektywu nikkora. Wiem, że nie ma się czym chwalić, bo to strasznie barbarzyńska metoda, ale efekt jest całkiem niezły; stąd wzięło się czarne obramowanie.

Ostatnie zdjęcie zrobione było na 105 makro. Ciut inne ujęcie tulipana (wybrałem to zdjęcie ze względu na sezon tulipanowy).


1.

2.

3.