Nie zawiodę Was.
Szukaj
Nie zawiodę Was.
Niesamowite, że są jeszcze ludzie, ktorzy pomagają innym. I ufają (czyli bez pytania wysyłają pieniądze np). Ostatnio płakałam ze wzruszenia czytając wątek z innego forum. Kobitka straciła wszystko prawie, dom, obejście zniszczone, wszystko gnije. Temperatury w domu rzędu kilkunastu stopni, rodzina kichać zaczęła. Jedna z naszych koleżanek zaapelowala o pomoc. W ciągu doslownie kilku dni zebrano pieniądze na trzy tony węgla do ogrzania domu. A pomoc jeszcze się nie skończyła, teraz tylko zmieniła się w bardziej przemyślaną, długofalową (preparaty do odgrzybiania, remontu itp).
Wszystko dla poniekąd obcej osoby...
Dobrze, że można jeszcze troszkę wierzyć w ludzi...
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 29-05-2010 o 11:31 Powód: lit.
Jeśli zabraknie zaufania to cóż pozostanie...
Każda pomoc, nawet dla "żebraka" pod hipermarketem, opiera się na zaufaniu i wierze, że tenże "prosiaczek" (od proszenia; nie mylić z wyglądem) wyda otrzymany grosz np. na jedzenie a nie na chlańsko.
"Któż jak BÓG!" - Św.Michał
Zna ktoś może jakiś fotolab w Puławach, można by było jeśli zajdzie potrzeba od razu na płycie i na papierze, dawać zdjęcia.
Moje kalosze wędkarskie z Wojtkiem i z Tobą tam były to teraz poleciała kasa na paliwo. Sam nie mogę z Wami pojechać, ale trzymam kciuki.
ps.
Może nagraj z kilka tanich płytek CD dokumentujących stan faktyczny i tam ludziom zostaw.
Tak, jadę po to by robić ludziom dokumentację strat, pożyczyłem od matki lapka by móc nagrywać CD ze zdjęciami i im te CD dać. By mogli pokazać to w takich molochach jak PZU i inne.
Żadnych pieniędzy od tych ludzi nie chcę. Chcę pomóc tak, jak potrafię.
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 29-05-2010 o 11:43 Powód: pis. (Tych->tych)
Rzecz normalna, ale nie częstajak to w przysłowiu: DOBRO WRACA I ZŁO WRACA
Zachęcam kolegów i koleżanki do zrzutki choć symbolicznej, równowartości jednego piwa czy papierosów. Karol kaski nie zmarnotrawi, jak mu się uzbiera więcej to zapewne przekaże potrzebującym i rozliczy się co do grosika.
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 29-05-2010 o 12:51 Powód: pis. (Mu--->mu - Karol żyje)
Rozliczę się z Wami fakturami, a nadwyżkę jeśli taka będzie wpłacę na konto jakiejś fundacji, która pomaga ludziom z powodzi.
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 29-05-2010 o 14:25 Powód: "powodzenia" to nie bardzo zabrzmiało...
Krzysztof Paszkiewicz
Kiedy konkretnie jedziesz?
Skontaktuj się z nami