Jak pstrykasz z lampą, to jasność czy ciemność obiektywu i tak nie ma żadnego znaczenia.
Szukaj
Jak pstrykasz z lampą, to jasność czy ciemność obiektywu i tak nie ma żadnego znaczenia.
Jannik, pamiętaj jeszcze o cennym ficzerze "zaawansowanego kompakta" - możliwości pstrykania w raw. Masz do swojego aparatu darmowe i całkiem fajne DPP. Uratuje sporo Twoich fotek, zwłaszcza gdy będą w rawach. Na dzień dobry wyprostujesz nim bezstratnie to co wymodził automatyczny balans bieli, który (jak zresztą we wszystkich cyfrówkach) mięknie w sztucznym świetle (i nie tylko). Wyciągniesz cienie, odszumisz, podostrzysz - wszystko łatwo i przyjemnie. Aparacik dostanie drugą młodość, za 0 zł.
Sporo ciekawych przykładów z G11. Są też inne aparaty ale ostatnie 2 lata to większość z G11
http://www.pbase.com/jaximages/root
Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.
MariuśJ, mów po lucku.
Co to jest "ficher"? i co to jest DPP?
Ja tam pobawiłem się w CS5 (zupełnie amatorsko) i wyszło mniej wiencej takie cuś:
takie pitumitu mieszania.. więc nie oceniajcie wartości artystycznych bo próżno się ich dopatrywać... chciałem tylko pokazać, jak się zachowuje G11 w ręku dopiero mającego zamiar się nauczyć focić człowieka..
wydaje mi się, że zupełnie fajnie..
![]()
Ostatnio edytowane przez jannik ; 12-02-2011 o 09:34
Przepraszam za naleciałości językowe - mam iDziecko Web 3.0 i od niego kupuję różne wtręty
DPP to Digital Photo Professional, program który dostałeś z Canonem na płytce. Zaktualizuj go po instalacji do najnowszej wersji, nie pamiętam, chyba 3.9.2, ściągnij ją ze stron Canona. Program obrabia canonowski rawy, prócz tego spełnia funkcję katalogowania. Prosty w obsłudze, nie ma tak rozbudowanych możliwości Adobe Lightroom ale jest dla Ciebie za 0 zł nie za 1000 zł (chyba że jesteś nie daj Bóg nauczycielem i możesz go kupić za 300 zł).
Dręczenie cyfrowe zdjęć w jpegach jest czynnością dość brutalną. Kiedy pracujesz na rawach masz zapas informacji, które zostały bezpowrotnie stracone w procesie przygotowania jpega w puszce aparatu. Podstawowe zyski to: bezstratna korekta balansu bieli (tzw. pipeta, bardzo pomocne narzędzie wskazujące "punkt odniesienia", jakiś biały czy szary przedmiot w kadrze), stratna już niestety, ale i tak mniej niż z jpegiem korekta ekspozycji - globalnej, tej w cieniach i tej w światłach), kontrolowana ostrość i odszumianie, automatyczne korekta wad optyki.
Oprócz tego kadrowanie, dość ubogie niestety tagowanie i katalogowanie itp.
Program łatwy, prosty i przyjemny. Efekty które daje nie są różne od tego, co osiągnąłbyś "pokręcadełkami" w puszce, tyle że robisz je "po" i pod kontrolą, widząc efekt.
Jpegi zostawmy profesjonalistom, oni zawsze robią od razu dobrze.
Skoro tłumaczymy skróty to zapewne chodzi o forum Canon Board http://canon-board.info/index.php
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Mnie chodziło bardziej o to, że jeśli ktoś zamierza powierzać zdjęcia we wnętrzach automatyce aparatu, to nie ma się co przejmować tym czy obiektyw jasny, jaśniejszy czy całkiem ciemny - w każdych warunkach (niemal) zdjęcie wykona, lampka z automatu wyskoczy, zdjęcie wyjdzie.
Dla osób niewtajemniczonych w zależności czas/przysłona/iso każde zdjecie z lampą będzie OK. Niuanse typu lampka nieco słabiej błysnęła, a może nieco mocniej nie mają dla takich ludzi znaczenia. Ważne że dało się zrobic fotkę, widać kto na niej jest i wszystko jest ostre
Zresztą automatyka aparatu też nie zawsze działa konsekwentnie... i przy fotkach z lampą nie zawsze korzysta z największego otworu przysłony. Różnie to jest w różnych modelach.
Ostatnio edytowane przez jm ; 12-02-2011 o 15:58
Skontaktuj się z nami