Nie wiem jakie są standardy , ale obróbka "zupełnie softowo" leci czystym kiczem Kojarzy mi się to ze zdjęciami niektórych fotografów ślubnych z dolnej półki, którzy dodają a'la białe zmiękczające winiety do portretów pary młodej. Nie obraź się , ale obróbka jest kiepska.