chyba nie powinien albo ja głupi jestem
Szukaj
chyba nie powinien albo ja głupi jestem
sporo gratów
A ortografii naucza się w podstawówce, która jest obowiązkowa z Polsce, ponoć...
Proszę o zamknięcie wątku bo taka dyskusja dzięki co poniektórym niema sensu... Szczególne pozdrowienia dla pana jm! w-l s-e
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 23-05-2010 o 11:41 Powód: pis.
sporo gratów
- może teraz będzie na temat-
ASP to uczelnia jak każda inna. Nie każdy, kto kończy AWF musi być wybitnym sportowcem, nie każdy po szkole muzycznej, czy aktorskiej musi robić zawrotną karierę sceniczną. Sam w mojej branży znam wielu "inżynierów" po politechnice, którzy bardziej improwizują, niż znają się na tym co robią. Mam też kilkoro znajomych po pedagogice i nauczaniu podstawowym, którzy z dziećmi mają tyle wspólnego, że lubią je robić
W tej, jak i innych branżach liczy się głównie dobry marketing. Grunt to umieć pozyskać klienta i się sprzedać, a to, że autorka przytoczonych zdjęć ma "papiery fotografa" znaczy nie więcej niż to, że łatwiej będzie jej znaleźć klientów i nowe zlecenia.
Może teraz jakieś herezje wygłoszę, ale wydaje mi się, że utalentowany hydraulik z pasją fotograficzną będzie robił lepsze zdjęcia niż mniej utalentowany i bez pasji absolwent ASP. Dlaczego? Dlatego, że robi je bo chce, a nie musi z racji wyuczonego zawodu.
P.S. Nie jestem hydraulikiem... tym bardziej utalentowanym![]()
clusca
Fufu X
no w końcu jakiś głos w sprawie, ja tylko uważam że wcale nie jest tak łatwo skończyć asp ani się tam dostać więc powinno się mieć jakiś zmysł estetyczny. Ja np. jestem inż.elektrotechnikiem i dlatego moje zdjęcia są jakie są, ale się uczę czytam dużo książek, i oglądam zdjęcia najlepszych, dopiero zaczynam, ale mam nadzieję że nie krzywdze swoją pracą młodych par, a to co tam się znajduje moim zdaniem krzywdzi ludzi
sporo gratów
Asp czy inne wynalazki, trzeba być świadom jak w każdym zawodzie, że jeśli się za coś bierze to trzeba zrobić to dobrze tym bardziej jeśli chodzi o sytuacje niepowtarzalne tak jak ślub. Ja nigdy bym się nie podjął tego nawet dla własnej siostry/brata żeby robić zdjęcia na ich ślubie. Bo teraz wyobraźcie sobie sytuacje kiedy w ogóle nie macie pojęcia kto robił te zdjęcia, to 99% z was uzna, że to gnioty nie warte złotówki. Aż tu nagle wyłania się osoba zwana artystą po dyplomówce niekoniecznie z powołania i nagle okazuje się, że trzeba mieć szacunek dla tej osoby i prac bo to jej świat artystyczny.. o dzizus.
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 23-05-2010 o 11:42 Powód: orto. ("nie powtażalne")
D600 / Tamron 17-35 2.8-4 DI OSD / N70-300 VR IF ED / N35 1.8 ED
Olympus E500 / Sigma EX 30 1.4 / Zuiko 14-42 /
proszę bez osobistych wycieczek i wyśmiewania się publicznie z innych
Ja wiem i przepraszam ale nie mogłem wytrzymać... ale właśnie chodzi mi o to co napisał ska. Autorki też nie chce urazić, tylko akurat mi się taki przykład podwinął
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 23-05-2010 o 11:43 Powód: pis. ("niemogłem")
sporo gratów
oglądnąłem portfolio ślubne i muszę wam powiedzieć, że koszmaru tam nie ma. Chyba, że możecie mi dokładnie wyjaśnić na czym polegają wady tamtych zdjęć ?
Czy to problem kadrowania ? Jakości materiału wyjściowego ? Obróbki ? Kompozycji ?
Albo pokażcie mi coś, co większość z was uzna za wzór fotografii ślubnej ... Macie jakiś link wzorcowy do "metra z Sevre pod Paryżem" ?
UBoot To już zależy od grona odbiorców, ktoś kto nigdy nie widział innych zdjęć ze slubów powie że są cudne. Inni znowuż stwierdzą 80 % tego co tam jest nadaje się do kosza.
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 23-05-2010 o 11:45 Powód: orto. ("znowusz")
D600 / Tamron 17-35 2.8-4 DI OSD / N70-300 VR IF ED / N35 1.8 ED
Olympus E500 / Sigma EX 30 1.4 / Zuiko 14-42 /
Skontaktuj się z nami