Mysle ze swiadczy to nie tyle o uczelni co o osobie, choc akurat to slaba wizytowka dla ASP
Szukaj
Mysle ze swiadczy to nie tyle o uczelni co o osobie, choc akurat to slaba wizytowka dla ASP
a najśmieszniejsze będzie pewnie to że wszystkie terminy ma zajęte
to nie jest artyzm tylko to co przeciętny klient chętnie zobaczy w swoim albumie więc nie widzę powodu do wyśmiewania
Nie jestem znawcą historii sztuki, zdaje mi się jednak, że wiele zacnych i cenionych po dziś dzień dzieł artystycznych wykonanych było na zlecenie, a dopiero później okrzyknięto je arcydziełami. Poza tym nawet jeśli uprawia się rzemiosło (w zasadzie obecnie 99% fotografii ślubnej), to powinno to być dobre rzemiosło, a nie partanina. Wątpię, żeby klient zamówił "kiczowate" (w tym złym znaczeniu kiczu) zdjęcia, a to, że czasem takie dostaje...
Zgodzę się jedynie częściowo. Nie muszę kończyć studiów by odróżnić knota od dzieła. Albo mi się coś podoba, albo nie. Nie potrzebuję nikogo, kto będzie mi mówił, co ma mi się podobać. Uczelnie są m.in. po to, żeby mi powiedzieć jak robić to co robię, żeby się podobało innym i mnie. Kształtują w wielkim stopniu poczucie smaku, uwrażliwiają, ale nie trzeba robić doktoratu na ASP, żeby wiedzieć, że coś, co mi się podoba jest rzeczywiście ładneMZ dużo większe znaczenie solidnego wykształcenia, to zdobycie odpowiedniego warsztatu, który możemy również kształcić sami, lecz jak to zwykle bywa, metodą prób i błędów, a co za tym idzie - okrężną drogą
![]()
clusca
Fufu X
dusca a co wnosi twój koment do tej dyskusji chyba nic... takie masło maślane
sporo gratów
Ostatnio edytowane przez cygan ; 21-05-2010 o 11:40
A ja wam powiem, że troche mnie zaczyna irytować to wasze najeżdżanie na gorszych od was(żeby nie było - reportażu ślubnego nie praktykuję jak narazie). Co mnie śmieszy, już nie raz widziałem że ktoś w linku ze swojej stopki miał PF zdjęcia, które ja wstydziłbym się oddać parze młodej a tym bardziej brać za nie pieniądze ale nie widziałem nigdy żeby ktoś na to zwrócił na forum uwagę
Ostatnio miałem kontakt z dwiema osobami, które mają ofertę skierowaną do PM. To co im sprzedają - pożal się Boże. Po tym co zobaczyłem u jednego z nich pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że ma gdzieś swoich klientów. Ale widocznie jest klient i na to tzn na zdjęcia w takiej a nie innej jakości. Nie każdego stać na fotografa z wyższej półki lub takie zdjęcia jak z omawianego PF go zadowalają i więcej do szczęścia mu nie trzeba. Jeśli wy uważacie inaczej to ok. Skupcie się na sobie, edukujcie się żeby wołać za swoją pracę więcej niż teraz, w czym problem?
może nie mam racji bo jestem laikiem jeśli chodzi o reportaż ślubny, ale takie są moje odczucia.
Ostatnio edytowane przez Leatherface ; 21-05-2010 o 11:44
cygan/Leatherface przecież napisałem że nie uważam się za artystę a tu dziewcze z takim imponującym? portfolio robi takie gnioty... mi nie chodzi o naśmiewanie się z kogoś, tylko... a zresztą widzę że nie ma sensu się odzywać na tym forum w żadnym temacie bo od razu są jakieś mądrale... clusca nie przesadzaj![]()
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 23-05-2010 o 11:40 Powód: orto. ("mondrale")
sporo gratów
Skontaktuj się z nami