wilk325: O nie! Układ pokoi pozostaje bez zmian!![]()
To teraz poważnie: Szacunek dla modelek. Pierwszy raz dawałem się malować i dawno tak nie płakałem jak podczas tej tortury. Szczęście w nieszczęściu, że to podrażnienie oczu tylko wzmocniło pożądany efekt. Samo pozowanie jest fajne... no może pomijając wspomniany już make up i lodowatą podłogę. Pozytywną stroną tego wszystkiego jest to, że gdy człowiek zobaczy siebie na fotkach to odnajduje silną motywację do ruszenia na siłownię i odbudowania formy.
Przechodząc do czepialstwa: Poświata na około postaci jest chyba ciut za mocna (głównie drażni mnie to na 1). Niezbyt pasuje mi ta konwersja do b&w. Nie rozumie przyporządkowania do kategorii. Tyle na początek wystarczy, żebyś się nie załamał.
Ostatnie najlepsze.
Nie ucierpiał? Psychikę leczę do dzisiaj... i pociągnie się za mną latami to traumatyczne przeżycie. Chyba, że ktoś przytuli.
Do... albo lepiej już nic nie piszę.![]()
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami