Witam! Mój D80 padł po ok.12tys.klatek na szczęście jest na tym forum kolega Grzegorz "rstr575" który przywrócił go do życia.
Szukaj
Witam! Mój D80 padł po ok.12tys.klatek na szczęście jest na tym forum kolega Grzegorz "rstr575" który przywrócił go do życia.
U mnie było właśnie tak, że najpierw err pojawiał się co kilkaset zdjęć, potem coraz częściej, aż aparat umarł... a po paru dniach na chwilę "zmarwtwychwstał", żeby znowu umrzeć. Definitywnie
Poczytałem w tym wątku i zdecydowałem się go wysłać do rstr575 i mogę zaświadczyć, co następuje:
- wtorek - po wcześniejszych uzgodnieniach mailowych i telefonicznych wysyłam body z Poznania do Bielska Białej
- środa - około 10 otrzymuję SMS-a od kuriera, że paczkę doręczono, a jakieś 4 godziny później telefon od rstr575, że.... aparat naprawiony, a przy okazji wyczyszczony (fakt - zapuściłem go zdrowo, za co jest mi bardzo wstyd. Jedynym usprawiedliwieniem jest to, że moje D80 towarzyszy mi 24/7 we wszystkich możliwych warunkach i okolicznościach). Dostaję też zapewnienie, że aparat będzie wieczorem zapakowany i następnego dnia wysłany.
- czwartek - cisza....
- piątek - około godziny 11 zjawia się kurier. To pierwszy szok.
- Rozpakowuję i przeżywam drugi szok - mój aparat nie lśnił taką czystością nawet wtedy, gdy go kupowałem (kupowałem używkę, ale od gościa, który bardzo o niego dbał).
- Oczywiście błędu err nie ma, ale wolę nie chwalić dnia przed zachodem słońca. Po południu przymierzam obiektywy, żongluję bateriami i kartami pamięci.... - bez efektu - błedu nadal nie ma....
- Wreszcie ostateczny test - grip (nie oryginał) - nadal bez zarzutu.
łącznie 4 dni, z czego 3 w podróży. Nawet nie zdążyłem zatęsknić...
A przy tym wszystkim: do tej pory przy przysłonie 8-10 zaczynały mi się pojawiać syfy na matrycy (tak, tak - wiem - brudas ze mnie, ale sam boję się matrycy tykać, a rozstanie z aparatem przeżywam bardzo boleśnie). Zrobiłem test prz przysłonie 20. Matryca czysta, jak łza. Chociaż na czyszczenie przecież się nie umawialiśmy...
Nie wiem, jak w innych dziedzinach, ale w przypadku err na D80 - moim skromnym zdaniem - rstr575 jest mistrzem świata. Szczególnie, jak się doda jakość, szybkość i cenę usługi (gdzieś tak 1/3 ceny serwisu, albo i mniej jeszcze...)
Obiecałem Mu, że napiszę, co myślę i słowa dotrzymuję![]()
A cieszę się jak niemowlak z cyca, bo miałem już w perspektywie wysyłkę aparatu do serwisu Nikona - sami wiecie, co to oznacza...
BTW - rstr575 - inne usterki z D80 też usuwasz ? Tak na przyszłość bym chciał wiedzieć![]()
Ostatnio edytowane przez Alex44 ; 13-07-2012 o 17:57
A tak z innej bajki...
Po rozmowie z rstr575 - do którego trafiają D80 z tym samym błędem - bez względu na ilość (od kilku do kilkudziesięciu tysięcy) zdjęć, ale w podobnym wieku...
Czy to może być błąd konkretnej serii, czy raczej planowe starzenie produktu ? To drugie zostało już udowodnione producentom samochodów, żarówek, drukarek komputerowych i... bardzo konkretnie Apple. Ale Nikona do tej pory o to nie podejrzewałem...
Może to temat na osobny wątek ?
No popatrz, a ja D3 na wymianę migawki do serwisu wyslalem.. szkoda że wcześniej nikt nie mówił że mamy tu takiego speca![]()
Że rstr575 na D3 się zna, to ani nie powiedziałem, ani nie wiemSam też się nie chwalił
D3 Ci zazdroszczę (tak zdrowo, nie po prawdziwie polsku - wolsku) , raz miałem takie cóś w rękach i ze strachu guzik zrobiłem nim
Ale do umiejętności w tej klasie to trza gościa samego zapytać, czy o tym modelu ma jakoweś pojęcieD3, a D80 to jednak przepaść technologiczna
Ale jeśli powie, że umie - ja bym mu wierzyłChoć znamy go - na razie - z tego, że naprawił już niezliczone ilości D80...
Swoją drogą - rstr575 - pochwal się, co jeszcze rozbebeszałeś i z jakim skutkiem ! Może mógłbyś pomóc większej ilości nikoniarzy ??
Może dałob się założyć nowy wątek, typu - złote rączki ???
Co do D80 - mogę ręczyć. O reszcie stajni nie mam pojęcia .
Witam, też mi się tak d80 popsuł. Po przeczytaniu wpisów na forum, oddałam aparat w ręce Pana Grzegorza z Bielska i jestem bardzo zadowolona. Naprawa była ekspresowa i tania, a w dodatku aparat wrócił wyczyszczony. pozdrawiam i polecam. Beata
Ja również chcę podziękować Koledze Grzegorzowi za pomoc - wszystko sprawnie i bez problemów. Niestety nie nacieszę się długo moją odświeżoną D80, ponieważ wkrótce idzie na sprzedaż (ale po takim serwisie to będzie "jak nowy").![]()
Nikkony + Nikkory + Speedlighty (tylko jeszcze umiejętności brak)
Dołączam się do podziękowań, usterka została szybko i sprawnie usunięta. Dziękuję.
D80 N18-70mm N50mm/1.8D SB-900
Chciałabym podziękować Panu Grzegorzowi, nie ma śladu po błędzie, wszystko chodzi aż miło, do tego trwało to zaledwie 3 dniDziękuję, polecam szczerze
![]()
Skontaktuj się z nami