Kolejna rzecz, ktorej dosc wymownie "nie powiedziales".
Wybacz, ale takie tematy, to w "Cafe", bo powoli zaczyna wygladac, jakbym conajmniej piaty raz tego samego kotleta odgrzewal. Nie moge dawac przykladu postepowania, z jakim sam staram sie walczyc. Jest dzial na watki odbiegajace od tematu i tam mozna sie wyzywac do woli.
Powodzenia i optymizmu