Zgadza się, bazylika jest ciemniejsza. Tutaj, co już wyjaśniliśmy, nie wykorzystałem możliwości ISO, jakie daje 700tka.
Zdjęcie bez lampy.
Szukaj
Zgadza się, bazylika jest ciemniejsza. Tutaj, co już wyjaśniliśmy, nie wykorzystałem możliwości ISO, jakie daje 700tka.
Zdjęcie bez lampy.
RUPPEL, jakich używałeś obiektywów i jakich najczęściej? Też mam komunię w tą niedzielę a nie chce brać niepotrzebnego sprzętu.
Dzięki za informację. Czyli nie biorę 80-200/2.8.
Bierz! na zewnątrz się przyda. Lepiej nosić, niż się prosić, najwyżej ramię trochę będzie bolałoPowodzenia.
mnie się wydaje, ze ja bym się cieszyła ze zdjęć takichpatrząc na swoje z Komunii X lat temu
![]()
Put some fun between your legs
-ride a horse
To biorę, może jakiś portrecik się uda zrobić też w Kościele jak światełko pozwoli. A jak nie to ramie Sąsiada posłuży za statyw.
Lalki mają przeważnie taki dziwny odcień tworzywa, który ma naśladować odcień skóry. Jak się próbuje ocieplić zdjęcie (np. licząc na to, że cieplejsze będzie w odbiorze przyjemniejsze), całość lubi wpadać w taką plastikowość. Dla mnie w czymś takim nie ma życia.
Podobną barwę mają często osoby przed ostatnim pożegnaniem (chodzi mi o te osoby, które mają być pożegnane). Barwa skóry jest sztucznie naturalizowana.
Jeśli chodzi o ocieplanie skóry, popełnia się jeszcze ten błąd, że zapomina się o tincie. Skóra ocieplona z zieloną dominantą wygląda, jak - nie chciałem tego słowa używć w tym wątku - jak sinawa skóra trupa (jeśli ktoś widział, to wie).
Od czasu kiedy zrobiłem podobną rzecz na komunii i zobaczyłem co zrobiłem, wystrzegam się ocieplania jak ognia.
Ale oczywiście jest to kwestia gustu. Ja wolę białe sukienki i naturalną, bledszą barwę skóry. Ale rozumiem, że komuś "ocieplone" zdjęcia mogą się podobać. Wyjaśniłem tylko słowo "martwe", którego wyżej użyłem.
Zjechałem sobie w ACR temperaturę tych zdjęć i zaczęły przybierać naturalną, przyjemną barwę. Stąd moja uwaga o podejściu do obróbki jeszcze raz.
Skontaktuj się z nami