downunder - miałem już trzykrotnie nieprzyjemność robić zdjęcia "komunijne" grupie ponad 30 dzieciaszków i wiem czym to pachnie, ogólnie kicha straszna, masz rację pisząc w tamtym wątku, że to nie ślub i nie ma czasu na ciekawsze podejście do tematu - nie przy takiej ilości dzieci. Ale tutaj widzę wyraźnie skupienie nad jedną dziewczynką, w związku z czym będę upierał się przy swoim - można było pomyśleć nad ciekawszym podejściem do tematuCo zaś do kwestii technicznych - warsztat Autora wypadł delikatnie mówiąc słabo, i to zaraz po kompozycjach najbardziej mi wadzi. Wybacz Ruppel, ale mając godzinę czasu na zdjęcia w połączeniu z fajnym sprzętem można by oczekiwać czegoś więcej
![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami