ja osobiście sprzedałbym 17-55 i kupił do d700 N 24-70, jesteś wtedy w o tyle lepszej sytuacji, że masz to szkło i pod DX i pod FX, więc jak by Ci jedna pucha zdechła to jedziesz dalej, a niestety 17-55 to tylko pod DX...
Szukaj
ja osobiście sprzedałbym 17-55 i kupił do d700 N 24-70, jesteś wtedy w o tyle lepszej sytuacji, że masz to szkło i pod DX i pod FX, więc jak by Ci jedna pucha zdechła to jedziesz dalej, a niestety 17-55 to tylko pod DX...
Nikon + Nikkory + Lampa + reszta gratów w ciężkiej torbie = i tak mało czasu na wszystko...
Zauważ jednak to, że nie będę robił reportaży samemu. Będę pracował na 2 aparaty a 24-70 na DX to już lipa przy ślubniakach mimo wszystko brak szerokiego szkła może być udręką. Częściej będzie mi potrzebny szeroki koniec aniżeli wąska dlatego 17-35 bardziej mi pasuje na FX do ślubniaków. Mógł bym też iść w bardziej budżetową stronę biorąc na FX tamrona 17-35 f2.8-4 i 28-75 f2.8 a zostawiając i tokine i nikkora na dx. Napiszę szczerze, że nie spodziewałem się możliwości przejścia na FX w najbliższym czasie i zarówno tokina i nikkor to szkła skrzętnie selekcjonowane. Są znakomite optycznie i nie widzi mi się sprzedawanie nikona za 2800zł a takie kwoty osiąga teraz to szkło. Może ktoś się wypowie na temat takiego rozwiązania. Wiadomo, że jak sprzęt zacznie na siebie zarabiać i się zwracać będzie można modernizować zestaw
Zastanowiłbym się nad takim zestawem:
Przygotowania/Ceremonia:
- D700 + 17-35/2.8
- D300 + 85/1.4
Wesele:
- D700 + 17-35/2.8
- D300 + 17-55/2.8
+ lampa oczywiście (a najlepiej dwie) i można w/w żonglować wg upodobań i potrzeb.
Subiektywnie, na dziś, rzecz jasna![]()
Ostatnio edytowane przez popi ; 13-05-2010 o 18:53 Powód: Bo to subiektywnie :)
"Któż jak BÓG!" - Św.Michał
Jeśli Ci pomoże moja opinia (bo też jeszcze się nie mogę rozstać z DX): na pewno warto iść w D700 w ślubach. Pamiętając, że szklarnia jest ważniejsza. Bo być może lepiej dokupić drugiego D300 i zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na szkła właśnie? Pomyśl.
Jeśli jednak wybierzesz D700, to ja jednak bym się pozbywał powoli szkieł DX, nawet tak fajnych jak 17-55/2.8. Body DX to dla mnie jednak body rezerwowe bardziej, do którego zapinam np. 50/1.4. Moje body FX ostatnio ma przyspawane na stałe 24-70/2.8, które uważam ostatnim czasem za NADszkło, do którego tak naprawdę nie potrzeba niczego więcej. Nawet podpięte pod D300, co daje coś w rodzaju 36-105 jeśli idzie o kąty widzenia, jest jak dla mnie wypasem (swego czasu używałem na FX 35-70/2.8, który też był wypasem, ale jednak AF-S i 24mm w wersji G dają dużo radości).
Natomiast to "nic więcej" w moim wypadku to rybka (tu masz wybór - świetny Nikkor 16/2.8 lub 10.5/2.8 do DX, albo dobrze wybrany Zenitar) oraz 135/2 DC na specjalne okazje.
17-35/2.8 świetnym szkłem jest, to prawda. Ale jeśli się ma 24-70, to chyba nie ma sensu zazębiać zakresów, tylko jednak lepiej się zdecydować na jakiś wariant. Gdyby 17-35/2.8 byłby moim szkłem docelowym, to raczej w komplecie z 70-200/2.8, ale to inna filozofa robienia zdjęć, raczej nie dla mnie.
14-24/2.8 - dla mnie to tylko ciekawostka inżynieryjno-marketingowo-cośtam. "Most exceptional lens I'd never use". Zdecydowanie wolę "rybkę" + fisheye-hemi, polecam - masz dwa w jednym wtedy i mniej do dźwigania, a efekty moim zdaniem lepsze.
85mm - długi czas miałem, niedawno stwierdziłem, że to najmniej używane przeze mnie szkło i się pozbyłem. Jest rewelacyjne (i 1.8 i 1.4), tylko... po co? Dla zabawy może Samyanga 1.4 kupię kiedyś...
Ostatnio edytowane przez karolt ; 14-05-2010 o 09:56
Rules are foolish, arbitrary, mindless things that raise you quickly to a level of acceptable mediocrity, then prevent you from progressing further.
Michał poleca: D750 / Z5 / 24-70
potwierdzam 17-35/2.8 jest lepsze niż 17-55/2.8 (chodzi o ostrość)
System NIKON + statyw nie taki już rozchwiany aby to udźwignąć
Pozdrawiam Marek
Na Twoim miejscu sprzedalabym tokine i n17-55, a kupila 17-35, 50, i 85 (1.4 albo 1.8 na poczatek). Mysle, ze te 3 szkla na dwoch body pozwola Ci na komfortowa i fajna prace. Wszystkie obiektywy z powodzeniem mozesz stosowac zarowno na dx jak i fx, a to duzy plus tej konfiguracji.
Pozniej, z czasem dokupisz jeszcze cos dluzszego (o ile bedziesz mial taka potrzebe), albo jakas rybke, co by troche pofantazjowac na zdjeciach![]()
d700
Tylko po co kupować 80/1.4, jak można 135/2... 24-70 + 85 to jest za blisko i odradzam. Jak pisałem - 85 leżało w torbie i się kurzyło. Co innego 135.
Rules are foolish, arbitrary, mindless things that raise you quickly to a level of acceptable mediocrity, then prevent you from progressing further.
Michał poleca: D750 / Z5 / 24-70
Za kolegami; 17-35 + 35(ta cropowa) + 50 + 85 i chyba wiecej nie potrzebaNo i oczywiście 2 puchy + 2 Flashe.
E-3,ZD14-54,ZD40-150,S30,FL50,FL50R,FL36R + trochę gratów... i oczywiście F65
A może jednak tylko pełna klatka? Np.: D700+17-35/2.8 wraz z D700+85/1.4 (w torbie zaś, za kolegami, jakiś fajny fish do efektów specjalnych).
Sam zastanawiam się odn.dwóch korpusów co do nich przyspawać; jakby N miał nowe AF-S 35/1.4 i 85/1.4 to prawdopodobnie przestałbym się zastanawiać![]()
"Któż jak BÓG!" - Św.Michał
Dzięki ludziska za tak liczne odpowiedzi. Ja niestety nie mogę tak pewnie stwierdzić, że bym się nie zastanawiał bo puki co studiuję, a fotografia to kierunek dodatkowy w którym chcę się rozwijać. Do dziś sam inwestowałem w sprzęt to co zarobiłem. Ostatnio rodzice widząc moje nieustanne zaangażowanie zaproponowali tzw pożyczkę by było mi łatwiej. Jestem wychowywany w taki sposób, że na wszystko muszę zarobić i w chwili obecnej myślę nad propozycją przyjęcia pieniążków. Napiszcie jeszcze proszę czy d700 to awaryjna puszka i czy są obawy biorąc niezjechaną używkę powiedzmy do 20-30k strzałów. Zdaje sobie sprawę, że to elektronika i może paść po kupnie jak i po 200k strzałów ale wiadomo, że są produkty lepsze i gorsze a że nie interesowała mnie wcześniej ta puszka to nie wiem jak się spisuje
Skontaktuj się z nami