Witam
Pewnego pięknego dnia,grzebiąc sobie w internecie, trafiłem na zdjęcie wykonane samorobną przystawką szerokokątną podłączoną do kitowego obiektywu.
Zainteresowałem się tym, ponieważ obiektyw mojego fuji zaczyna się od 38mm i czasem brakuje mi czegoś szerszego(raczej dużo szerszego, o kącie widzenia porównywalnym, mniej więcej z 16mm wideangle'em,bo to głównie do zabawy).Wysłałem do autora mejl z zapytaniem o sposób wykonania przystawki.
Odpisał, że potrzebna jest soczewka z jednej strony płaska a z drugiej wypukła, o mocy ok. -10,-14 dioptrii.Podobno takie soczewki odcina się z tzw. "stożka".
I tu zaczyna się problem-ilekroć idę do jakiegoś zakładu optycznego i mówię, o co mi chodzi, robią duże oczy i nie bardzo wiedzą, o czym ja mówię.
Więc: gdzie jest błąd?jak mam przedstawić swoje wymagania tak,żeby wszyscy zrozumieli i żebym otrzymał w efekcie to,co chcę otrzymać?
A może jest jakiś inny sposób?
Od razu mówię,że na gotowe przystawki szerokokątne mnie nie stać,dlatego właśnie kombinuję.
Pozdrawiam
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami