Szukaj
Ostatnio edytowane przez leon001 ; 13-06-2010 o 23:27
Tylko jeszcze sobie gdzieś ten kabel FireWire wetknąć.A nie wszyscy mają kompatybilny otworek. Do tego ja na przykład przewiduję użycie dysku nie tylko z komputerem stacjonarnym - wtedy po FireWire nie podepnę się często w innych miejscach (i trzeba pamiętać o noszeniu innego kabla). Na szczęście prócz FW mają one również interfejs USB.
Jeżeli tylko wchodzi w grę interfejs FW 800 - to warto (jakieś dwa razy szybciej i bardziej sprzętowo), jeżeli FW 400 - raczej nie (na PC).
Bardzo fajna sprawa w Samsung Story, którego ja używam, to wyłączenie dysku z przodu obudowy. Często nie mamy możliwości sięgania do tyłu, lub jest to niewygodne. A proste sprzętowe odłączenie od zasilania daje większą gwarancję niezależności od komputera.
Bardzo interesującym dodatkiem może też być karta WiFi - ale to wtedy, gdy korzystamy dużo z laptopa.
Zamówiłem właśnie tego Samsunga, jutro mam odebrać, mam nadzieję, że to będzie dobry wybór![]()
Pozdrawiam wszystkich - Piotr Kobylski
Ja mam samsunga 1.5 TB z seri STORY ogólnie jestem zadowolony,pomimo ze trochę wolny,ale tylko tam archiwizuje więc mnie to nie rusza zbytnio,żałuje tylko że nie kupuje go teraz bo wyszła jego nowa wersja z USB 3.0
Małe zmiany ... trochę C i do tego L ale i tak dalej tu zostaje
Do archiwizacji używam dwóch dysków Samsung 1 TB z serii Story. dobre wykonanie, bardzo cicha praca, możliwośc wykorzystania zainstalowanego przez producenta oprogramowania.
Tak jak wspomniał mOSAd, sterowanie z przodu, regulowane podswietlenia pracy dysku.
SLR/FX/DX/ N/24/35/50/85/SB800/SB600/NX2
Dobra dysk przywieziony do domu i podpięty, pierwsze wrażenia - szczerze mówiąc mieszane. Nie odpowiada mi, że dysk nie ma włącznika na obudowie (nie da się go po prostu wyłączyć z guzika) oraz nie widać, żeby można było się do niego dobrać w jakikolwiek sposób w razie awarii wtyczki USB (wygląda na nierozkręcalny). Ale można to przemilczeć.
W zasadzie to zastanawia mnie teraz w jaki sposób korzystać z tego dysku - planuję mieć go podpiętego pod USB na stałe do PCta, natomiast podpinać go pod zasilania tylko w momencie backupu, tak by w razie jakiegoś spięcia w gniazdku nie był on podpięty do sieci na stałe. Nie wiem czy to dobrze czy źle, ktoś może się wypowiedzieć, mi wydaje się to najbezpieczniejsze dla moich danych. Następną kwestią, która mnie nurtuje jest zasadność korzystania z oprogramowania preinstalowanego na dysku do backupu - czy warto z tego korzystać? Po co korzystać z tego oprogramowania? Czy nie lepiej na bieżąco kopiować pliki, których chcemy mieć kopię zapasowe na dysk ręcznie?
Dysk kupiłem taki jak wcześniej już linkowałem:
http://www.proline.pl/sklep.php?p=SAM+HX-DU015EC%2FAB2
Pozdrawiam wszystkich - Piotr Kobylski
Na wyłącznik zwracałem uwagę, ale cóż... wybrałeś wersję bez. Drugi z moich dysków ma po prostu odłączany jack od zasilacza i ten razem z kablem USB od niego odłączałem - ale to już historia.
Co do ręcznej synchronizacji plików - jeżeli potrafisz i nie jest to jakimś problemem, to zawsze masz większą kontrolę. Ale oprogramowanie do archiwizacji danych może przechowywać pliki na wiele sposobów, wraz z historią ich zmian włącznie. Jest to ciekawa alternatywa dla zwykłego kopiowania dokumentów czy baz danych. Jeżeli co miesiąc archiwizujesz na przykład bazy programu pocztowego, projekty Lightrooma, arkusze kalkulacyjne, dane organizera, to niezauważone wykasowanie części danych, może spowodować niemożność ich odzyskania po dwóch miesiącach. Ponieważ ich archiwalne kopie zostaną bezpowrotnie nadpisane. Systemy archiwizacji przyrostowej - zapisujące regularnie historię zmian, pozwalaja uniknąć takiego niebezpieczeństwa, ponieważ możemy odtworzyć dowolną z setek wersji każdego pliku powstałych przez ostatnie lata. Minusem jest to, że potrzeba do tego jakiegoś oprogramowania, które po latach może nie byc już tak latwo dostępne w przypadku jakichś dziwnych formatów plików itp. To jest jednak niewielkie zagrożenie i mało istotne w stosunku do korzyści.
Oczywiście spora część użytkowników nie potrzebuje takiego udogodnienia. Albo im się tak zdaje.Również w przypadku nieświadomego uszkodzenia plików, możemy niechcący nadpisać stare wersje. Według mnie warto zatem zastosować takie oprogramowanie. Dla świętego spokoju.
Jeszcze jedno. Prawie nie ma sensu używanie kompresji danych według mnie. Kiedyś była to istotna kwestia, ale w dzisiejszych czasach zwiększa ona tylko czas i zasoby potrzebne do pracy, a zmniejsza bezpieczeństwo i pewność odzyskania danych. Większość plików, które tego wymagają, jest dziś i tak kompresowana, ze względu na ogólnodostępne algorytmy. Pliki, które by się najlepiej skompresowały, zajmują najmniej miejsca (są to dokumenty tekstowe oraz pliki office'a na przykład).
Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 05-05-2010 o 21:26
Dzięki mOSAd za odpowiedź. Szczerze mówiąc to nie zamierzam na tym dysku przechowywać nic poza NEFami, gotowym materiałem w JPGach i może niektórymi PSD, które uznam, że być może przydadzą się kiedyś w przyszłości, więc raczej zabawa z softem nie będzie mi tutaj potrzebna, a boję się, że łatwiej coś popiepszyć korzystając z takiego softu, niż ręcznie kopiować pliki w jasną strukturę folderów stworzoną przez siebie.
Rozważałem zakup szyny takiej z włącznikiem, ale po rozmowie z Panem w elektryku stwierdziłem, że najbezpieczniej będzie jednak ręcznie do kontaktu podłączać dysk tylko w momencie zrzutu plików.
Pozdrawiam wszystkich - Piotr Kobylski
podłączę się do wątku.
wymyśliłem sobie taką opcję:
chcę kupić dysk sieciowy, RAID1, 2x500GB. Podpięty do routera. Zgrywam zdjęcia z karty na kompa, jednocześnie backup leci na dysk(i). Po selekcji zostają tylko zdjęcia godne zostawienia i dalszej obróbki. W tym momencie robię synchronizację kompa z dyskiem i z dysku kasowane są zdjęcia "niepotrzebne". Po obróbce zgrywam gotowe zdjęcia na dysk jako archiwum. Potem z dowolnego komputera podpiętego do sieci mogę je oglądać, ale edytować/kasować tylko z jednego, mojego.
Czy takie rozwiązanie jest możliwe do zrealizowania "domowymi" środkami, bez zakupu jakiegoś skomplikowanego/drogiego softu? Czy będzie możliwość dostępu do zdjęć z laptopa przez WiFi?
Skontaktuj się z nami