Szukaj
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
A nie ma efektu (przy portrecie) że fotografowana osoba jest, jak gdyby, pomniejszona nienaturalnie w stosunku do widniejącego za nią tła (nazwijmy to efektem dziecięcej główki)?
Gdy zrobiłem parę ujęć w FJ to pierwszy plan (krawędź półki z albumami) był jakiś tak nieproporcjonalnie za duży w stosunku do osoby stojącej metr za nim; nie miałem niestety innego obiektywu o ogniskowej 200 żeby porównać.
OT.: Jeśli dobrze pamiętam masz 70-200VRI; nie kusi Cię na przesiadkę?
Ostatnio edytowane przez popi ; 04-05-2010 o 12:47 Powód: OT za przeproszeniem autorki wątku
"Któż jak BÓG!" - Św.Michał
Sorry, ale to zupełnie na odwrót. Pomniejszenie jest gdy stoimy dalej, czyli gdy używamy dłuższego szkła, a nie krótszego.
trochę tak. Ostrość na brzegach mi tak nie robi, bo i tak nie mam tam nigdy nic istotnego, to poza GO w portretach czy sylwetkach. Ale winiety nie lubię - tu v.II szkiełka jest lepsza. No i lubię VR i znowu VR II jest lepsze. Są argumenty za nowym szkłem, zdecydowanie. Skracanie ogniskowej - dla mnie bez znaczenia. I tak 200 mm to mało na FX, dokupiłem 300/4.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
To jeśli go zostawiasz to 105/2 i 135/2 odrzucił bym na starcie... bo może izolacja z tła będzie się wydawać większa ale 2.0 a 2.8 to nie jest już tyle co 1.4 vs 2.8 + przez krótszą ogniskową i lepsze światło jest większy sens to targać w miejsca gdzie jest ciemno... fotografowanie ruchu w ciemnicy mając tylko jedno "oczko" jaśniej może być za mało a statykę w ciemnych miejscach obskoczysz 70-200 bo masz w nim VR... więc uważam że jak kupisz któryś z tych to i tak znowu któreś będzie leżałowg mnie najpraktyczniejsze bo najbardziej "inne" jest 85/1.4 ale skoro mówisz, że dla Ciebie krótko to masz niezły dylemat
popi1612
Ale Ona ma już 70-200... a wymiana wersji VRI na VRII jest wg mnie trochę bez sensu - chyba że ktoś koniecznie chce i ma nadmiary kasy to....Na dziś myślałbym jednak o 70-200
Ja wiem, że fajnie by było ale na pewno nie kosztowała by tyle co stara wersja a dwa że obecna jest i tak bardzo dobra optycznie a się wszyscy tu uwzięli na to że to jakaś kiszka jestgdyby dziś na rynku pojawiła się AF-S (szybkie przeostrzanie w stosunku do wersji bez)![]()
Ostatnio edytowane przez Mariusz888 ; 04-05-2010 o 08:29
Dawniej system N - obecnie L(M) + F
Prawda? Serio, mam dylemat![]()
Caly czas sie waham co do tej 85tki.
Mam VRI od dobrych prawie 4lat, i zlego slowa nie moge powiedziec na to szklo, no dobra tylko tyle, ze ciezkie bydle (oczywiscie to moja subiektywna ocena, bo zaraz wpadnie tu ktos i zacznie wypisywac, ze ciezkie to jest afs vr 300/2.8).
Szybkie, ostre, fajny zakres ogniskowych, i solidna konstrukcja.
d700
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
W fotografii "spacerowej" w ogóle bez sensu mówić o sprawdzalności szkła 70-200/2.8. Na spacerze to sprawdzają się lekkie szkła.To jest wyjątkowo nieporęczne w takich warunkach. Przez spory czas używałem natomiast Sigmy 100-300/4. Mimo iż niewiele lżejsza, to krótsza i masę miała trochę inaczej rozłożoną i się wbrew pozorom na spacer nadawała. Do mnie jedzie właśnie manualny obiektyw Voigtlander 180/4, który jest ciemny, ale jednocześnie mały i lekki. To na przykład jest spacerowe szkło. Na spacery zabierałem też wielokrotnie Sigmę 70-300. Ciemna, ale jako-taka optycznie. Ciemność nie ma aż takiego znaczenia. Natomiast nie wytrzymuje ona porównania z topowymi szkłami pod względem optyki (nie mówiąc już o wolnym AF). Mimo to, dopiero teraz po zakupie 180/4 ją będę sprzedawał.
AFS - tia... Sam kiedyś tak myślałem, a teraz chyba z dużą pewnością mogę napisać tak... Jeżeli czekacie na wersję AF-S 85/1.4 - przestańcie i kupujcie aktualne wersje!
Używaliście 35/1.8 AF-S? Mikro 105 VR AF-S? Silnik AF-S w 85-ce będzie właśnie tak działał - powoli! Przy tej konstrukcji optycznej, jest tam po prostu masa szkła do przepchnięcia na spore odległości. Zamiana silnika "mechanicznego" - śrubokręta, na SWM pomoże tylko w jednym aspekcie. Który jednak może być istotny. Mianowicie *być może* lepsze będzie śledzenie w trybie AFC oraz "doostrzanie" przy niewielkich ruchach obiektu. Nie jestem jednak tego aż tak pewien, ale rzeczywiście tu powinna być poprawa. Natomiast prędkość samego pierwszego ostrzenia może być nawet mniejsza.
Ja myślę, że ktoś w Nikonie robił eksperyment dorzucenia silnika SWM do 85-ki. W końcu to jedna z ich perełek. I myślę, że eksperyment przyniósł właśnie mało zadowalające rezultaty. I dlatego tej wersji nie ma na rynku, a nie dlatego, że Nikon się leni.
Na spacery ogniskowa dłuższa niż 105mm wydaje się lepsza. Powiem tak - ja myślałem przez chwilę o obiektywie 70-210. Gdyby jakość optyczna była tak samo dobra jak w 70-200/2.8 - pewnie bym kupił. Ale nie jest. Dla matrycy FX przysłona f/4 nie jest problemem i przy ogniskowych powyżej 100mm bardzo ładnie tło jest rozmywane. Dlatego ideałem byłby tu świetny optycznie, lekki zoom o ogniskowych rzędu 50-150mm lub więcej. Takie coś robi Sigma (Nikon też 55-200 tyle że DX). Ale niestety *prawie* takie coś. Jest to bardzo chwalony obiektyw, trzeba go co prawda przymknąć, bo mydli przy 2.8, ale poza tym jest niezły. Jest bardziej zwarty i o wiele krótszy niż 70-200. To jest według mnie niezłe szkiełko spacerowe, warte wypróbowania. Niestety nie jest też tanie (druga poprawiona wersja), a nie widziałem na giełdzie by ludzie ją sprzedawali za często. Aktualnie jest jeden na Allegogo. No i niekoniecznie jest on najlżejszy. Oczywiście 150mm na f/3.5 nie da takiej frajdy jak 135 na 2.0, ale użyteczność i koszt jest kompletnie inny.
Chciałem napisać, że gdybym nie liczył się z kosztami to wziałbym w ciemno albo 105 DC albo 135 DC. Ale na pewno brakowałoby mi ogniskowej 85mm bo 70mm w zoomie jest takie sobie.
Zatem dylemat nie jest prosty - najlepiej byoby mieć 85 i 135mm.W jednym. Ale nawet gdyby Nikkor wypuścił zoom o topowej (24-70/2.8 ) jakości optyki i parametrach 50-150mm f/2.8 AF-S i masie poniżej 800g, to nadal brakowałoby jasnego portretowego szkła do na przykład knajp, barów, wesel. Tutaj 85/1.4 jest po prostu niezastąpiona. Dłuższe szkła mają na tyle zbliżoną jasność do 70-200/2.8 i 50-150/2.8, że daje się je zastąpić zoomami.
Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 04-05-2010 o 16:01
Skontaktuj się z nami