przy ostrzeniu na oko to właśnie często minimalnie nie trafiam. ze szkłem z af akurat u mnie 50 nie ma żadnych problemów. czyli widze że zostają zdjecia przy dobrym swietle i najlepiej ze statywu
Szukaj
przy ostrzeniu na oko to właśnie często minimalnie nie trafiam. ze szkłem z af akurat u mnie 50 nie ma żadnych problemów. czyli widze że zostają zdjecia przy dobrym swietle i najlepiej ze statywu
Statyw nie jest potrzebny, ino trochę wprawy. Ja monitoruję kontem oka kropkę i ostrzę nie gapiąc się na nią, jak zdaje mi się że już to patrzę na kropkę, trzeba pamiętać że jak focusujesz na mały punkt który skacze to kropka będzie migać, to normalne. ale zdjęcie i tak powinno być ostrze jak robi to w zakresie głębi ostrości.
wziąłem pod uwagę to co pisaliście pobawiłem się i jest różnica chociaż żeby wszystko było ładnie ostre trzeba przymknąć dość mocno, ale co do tego wbudowana lampa daje rade. Z czasem bedzie już tylko lepiej
Ja na kropkę przy moim Jupiterze w zasadzie w ogóle przestałem zwracać uwagę. Jak ostrzyłem na nią to wychodziło trochę gorzej
Ostrzę "na oko" i jak światła mało to ewentualnie się upewniam. Dobrze poćwiczyć bo szkło się ładnie efektem odwdzięczy.
Zagrypiony D7200, Sigma 150-600 Sport, S 18-35 1.8, S 10-20 3.5, N35 1.8 i wskrzeszony Jupiter, pare(set) fotek
Skontaktuj się z nami