Dzięki za wyczerpujące informacje, a zwłaszcza za formułowanie tekstu w sposób zrozumiały dla laika.
Jednak korzystając z okazji na możliwość skorzystania z Twojej wiedzy w temacie mam jeszcze kilka pytań

Cała droga od wygenerowania sygnału przez stopkę aparatu, poprzez czas potrzebny na reakcję nadajnika, wygenerowanie i wysłanie sygnału radiowego, następnie odebranie sygnału przez moduł radiowy i przetworzenie go na sygnał elektryczny na końcu układu ( transpotorze ) trwa stosunkowo długo. Na tyle długo, że zakładasz iż ten czas na tyle opóżni działanie lamp slave, iż nie będą mogły one pracować prawidłowo ( o ile wyciągnąłem prawidłowe wnioski z tego co napisałeś ).
Jednocześnie podczas oględzin odbiornika Phottix moja uwagę zwrócił kondensator C2, prawdopodobnie może on być odpowiedzialny za wydłużenie czasu trwania impulsu.
Czy usunięcie tego kondensatora skróci czas trwania impulsu pojawiającego się na transoptorze?

I druga kwestia

Odrzućmy w tej chwili konieczność zastosowania wszelkich dodatkowych mikroprocesorów dekodujących CLS, a nawet układ zasilający diodę IR po stronie odbiornika.

Jedyna modyfikacja, to podłączenie fotodiody do nadajnika Phottix ( po oświetleniu zwiera styki i inicjuje sygnał).

Po drugiej stronie ( w odbiorniku) poprzez usunięcie kondensatora C2 skracamy sygnał do pojedynczego piku. Następnie styki wyjścia transoptora łączymy bezpośrednio z układem lampy SB 800, w ten sposób by sygnał z transoptora mostkował diodę odbiorczą IR w lampie.
W ten sposób każdy pojedynczy sygnał radiowy ( cyfrowa 1-ka ) odebrany przez odbiornik, będzie przez lampę interpretowany jako sygnał z diody. Całą kwestię „czytania” sygnałów, oddzielenia szumów itp. Pozostawiam procesorowi w lampie ( do tego został odpowiednio zaprogramowany).

Czy taki układ ma szansę działać, czy też należy się liczyć z opóżnieniami, o których pisałeś wcześniej i lampa nie będzie odbierać poprawnych sygnałów CLS?