Już wszytko jasne Na wykresie oscyloskopu widać, że nie to nie ma prawa nie działać poprawnie.
Co do mojego ostatniego zapisu z Audacity, to jest to zapis sekwencji lampy sterującej (odbiornikiem jest fotodioda podłączona do karty dżwiękowej).
Poniżej ta sama sekwencja pochodzi z http://dptnt.com/2009/11/nikon-cls-a...ghting-part-i/
Mój odczyt jest bardzo nie wyrażny i przez to cały czas go błędnie interpretowałem, teraz wszystko jest jasne. A po Twoim odczycie z oscyloskopu po prostu nie ma już żadnego marginesu błędu.
Nie wiem, czy czytałeś cały wątek, ale jako totalny laik elektroniczny zakładam optymistycznie, że uda się to wszystko uruchomić bez konieczności wnikania w kod CLS ( odczyt/korekta/ponowne wygenerowanie sygnału – czyli użycie procesora ).
W bardzo poważny sposób skomplikuje to budowę urządzenia dla większości chętnych do jego budowy; a zakładam że są to osoby nie posiadające żadnej wiedzy elektronicznej.
Mój pomysł zakładał odczyt sygnału sterującego z lampy przy pomocy diody znajdującej się w bezpośredniej odległości od lampy.


Czyli w moim przypadku dioda zamontowana bezpośrednio w stopce nadajnika Phottix, znajduje się kilka milimetrów od palnika lampy.
Dioda podłączona bezpośrednio do styków nadajnika, który na zwarcie styków ( oświetlenie fotodiody ) reaguje wysłaniem pojedynczego sygnału radiowego.
Po stronie nadajnika to wszystko.

Otrzymany sygnał radiowy jest dekodowany przez odbiornik Phottix i na jego wyjściu ( prawy górny pin transoptora D1 )


otrzymujemy gotowy sygnał elektryczny, którego chcę użyć do sterowania bazy tranzystora układu diody nadawczej IR ( to co napisałem o Phottix, to tylko moja radosna teoria; komplet wyzwalaczy dotrze do mnie prawdopodobnie jutro i będę mógł to przetestować).
Przy zastosowaniu Twojego układu diody nadawczej i założeniu, że sygnał przekazany przez Phottix będzie takiej samej jakości, wydaje się że dalsze komplikacje układu są zbędne