Owszem jakiś to problem jest. PW np. mają inne częstotliwości na hamerekę i jewropę. Tutaj praktycznie dwóch/trzech ludzi rozkminiło i opanowało temat, a duże korporacje nie mogą przeskoczyć takich drobiazgów? Tu nawet inżynier nie jest potrzebny, tylko dobry technik, po odpowiednim kierunku. Chyba faktycznie w korporacjach już sami księgowi zostali.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami