czysta logika bo elektrykiem nie jestem.
szczypie na jezyku - jest tam jakas energia
nie szczypie na jezyku - niema energii
Szukaj
czysta logika bo elektrykiem nie jestem.
szczypie na jezyku - jest tam jakas energia
nie szczypie na jezyku - niema energii
Ja wiem. Sorry, ale aparat troszkę pobiera i przy słabym naładowaniu napięcie tak przysiądzie, że dalej już nic.
Nie zakładam trudniejszego przypadku: rezystancji wewnętrznej ogniwa. Tak miałem, gdy D700 próbowałem uruchomić z BC-55 (zamiennik "3e" za 50zł ale polimerowy), choć D80 wcześniej na nim śmigał bez zastrzeżeń: aparat nie dawał sie uruchomić, choć akumulator w pełni naładowany, po którejś próbie udało się, ale na następny dzień - to samo. Dałem sobie spokój i założyłem oryginał.
Trzeba by podłączyć na chwilę jakąś żaróweczkę od latarki i w tym czasie pomierzyć napięcie: jeśli trzyma 7.4V to powinno być ok. Jeśli jednak ma mniej, to albo ładowarka, albo ilość ładowań (ok. 2 tys.) zbliża się do granicy dla "Li-ion" (ok. 3 lat).
Pzdr.
D700 + N24-70 + N80-200D ED + N70-300VR, SB-900
Ladowarka jest git bo inne baterie laduje bez problemow.
niebardzo mam jak sprawdzic napiecie przez to ze nie mieszkam w polsce i zasob znajomych dosc ograniczony. sprobuje znalezc jakiegos przydroznego elektryka z narzedziami, zawsze to lepiej niz kupowac nowa bo w chinach to za cholere nie wiadomo co kupujesz
Mialem swego czasu problemy z batery packiem do Nikona d80, a wlasciwie z akumulatorami chinskimi. W gripie siedzial 1 oryginlal i 1 chinski zamiennik. Mialem z tego tytulu same problemy lacznie z kompletnym brakiem zasilania, nie mowiac o zawieszeniach aparatu i innych. Po tych akcjach obiecalem sobie nigdy w zyciu nie uzywac chinskich zamiennikow. Nadmienie, ze zamienniki mialy ok. polowe pojemnosci oryginalow. Do tej pory trzymam sie tej reguly i jestem szczesliwy. ZAmienniki kosztowaly 70 zl, wiec byly zupelnie nieoplacalne.
Ja mam to samo. Zamiennik naładowany, napięcie 8.3 V ładowarka już go nie ładuje a w d300s pokazuje, że rozładowany. Nie można uruchomić aparatu. Drugi aku tej firmy działa bez zastrzeżeń jak również 2 aku do d5000 tej samej firmy sprawowały się wyśmienicie. Niestety rozrzut jakościowy jest spory jednak jakie pieniądze taka jakość i z tym trzeba się liczyć decydując się na zamiennik. Ja spróbuję swój zareklamować bo to nówka sztuka.
Lepiej kupić raz, a porządnie i żyć bez stresu.
@Winio jaka firma?
How much can you know about yourself if you've never been in a fight?
Whiteenergy by 4WORLD. Na cztery szt. z tej firmy 1 padnięty. Cena około 65 zł więc w porównaniu do oryginału, który kosztuje ok. 250 zł jest dość atrakcyjna jednak trzeba być przygotowanym, że może być niespodzianka. Jeśli chodzi o pojemność to porównywalna a w przypadku d5000 nawet nieco wyższa.
Skontaktuj się z nami