Witam!
Szukałem po forum ale nie znalazłem...może pytanie idiotyczne ale lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć...Czy akumulator lepiej przechowywać po za aparatem czy może normalnie trzymać w środku aparatu (Nikon D50)???
Szukaj
Witam!
Szukałem po forum ale nie znalazłem...może pytanie idiotyczne ale lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć...Czy akumulator lepiej przechowywać po za aparatem czy może normalnie trzymać w środku aparatu (Nikon D50)???
Jeśli dłużej go nie używasz to lepiej i bezpieczniej go wyciągnąć. Aparat stale pobiera minimalny prąd dla wyświetlenia liczby pozostałych zdjęć i na linie na celowniku. Nie jest wiele ale jednak (<2mA). Krótki czas, kilkudniowy nie ma tu znaczenia. Ja nie wyjmuję.
D300; 18-200vr; 50/1.8; 10-20 sigma; 85/1.8; 24-70;sb800; sb600, frotka 055pro, amatorskie/dyskretne studio fotograficzne ...i trochę pierdołów
Gdy pozostawisz aparat bez aku na dłuższy czas po uruchomieniu będziesz musiał wprowadzać na nowo date i czas.Dojdzie do rozładowania wewnętrznej bateryjki zegara.Ja tez swój aku pozostawiam w aparacie![]()
no i wszystko jasnemoże moje pytania są trywialne ale to moja pierwsza lustrzanka no i zawsze lubię dbać o szczegóły jakie by one nie były
![]()
u mnie lezy w aparacie i nie ma problemów![]()
Sony A5100 | SEL16 2.8 | Kiedyś: Nikon FX i stałek kilka który niepotrzebnie sprzedałem
Z tą dbałością o szczegóły jest pewien problem - jest tego za dużo i nie sposób jest ogarnąc każdy najdrobniejszy aspekt - ale zycze powodzenia.
Pozdrawiam
Jeśli na jakiś dłuższy okres to skłaniam się do wyjmowania baterii i akumulatorów .... wszystko może się się stać ... niedawno wyjąłem baterię Litowo-jonową panasonica, stosowana i w aparatach ( u mnie to był glukometr), leżała sobie na półce w szafce ... usłyszałem wystrzał ... pomyślałem padł jakiś kondensator ... w szafce znalazłem rozerwaną baterię, nic nie wskazywało ,że tak się stanie ...
Skontaktuj się z nami