Szukaj
Moim zdaniem, gdybyś ocieplił trochę balans bieli (zwłaszcza na 1 i 2) byłoby lepiej.
Ale trochę sztywno i sztucznie...
Ostatnio edytowane przez Witek "Wisz" ; 13-04-2010 o 13:19 Powód: literówka
NEX 5N i M42
"Twoje słowa, głupcze, będą cię kiedyś sądzić..."
Na 2 modelka po lewej jakaś taka "wku****na". Ale dobłyśnięte jest fajnie.
FX+ FX + 20-35/2 + 50/1.4 + 85/1.8 + 70-200/2.8 VR
3 może być. Co prawda ja nie jestem zwolennikiem takiego makijażu, a już szczególnie wzmocnionego kontrastową obróbką, ale sam kadr, światło, brak innych przeszkadzajek w postaci ohydnych obić stołków barowych na przykład, wypadają na plus. Jedynka niby podobna, ale nic nie mówi, tu jest kontekst, z lampką wina i ujęciem kontuaru. Minimalnie cienie na twarzy mogłyby lepiej się też układać, ale nie ma zdjęć idealnych podobno. Nie wiem czy nie wygasiłeś część świateł w tle, coś po prawej by się przydało.
1 sztuczna, 2 bez sensu (przynajmniej jako pojedyncze zdjęcie).
No niestety, ta sesja to w sumie zlepek przypadków... Nastawieni byliśmy na całkiem inne pomieszczenie, modelki miały całkiem inne stroje przygotowane, a po przejeździe do hotelu okazało się, że osoby, z którą wcześniej uzgadnialiśmy nie było i nie przekazała obsłudze naszej "umowy" co do użyczenia pomieszczeń. Pozostała nerwowa improwizacja w barze itp., ograniczona czasem...
Nie pomnę już, że pół godziny przed sesją dowiedzieliśmy się o katastrofie lotniczej...ehh..
Tak czy siak, dzięki za komentarzeNastępnym razem będzie lepiej, większego pecha już chyba mieć nie można
![]()
Wiem, wiem, my jednak oceniamy efekt. Nie ma obowiązku publikacji przecież.To ty decydujesz, czy zdjęcie w ogóle warto pokazać i tym samym wystawiasz się na krytykę. Nie musisz się tłumaczyć, wybierz sobie z komentarzy co istotne, co ma sens i tyle. Tak w pewnym sensie jest przecież na wielu sesjach. Nie wszystko zależy od nas i mimo, że komentarze będą coś tam wytykały, to w duchu wiemy, że czegoś się nie dało przeskoczyć. Tym samym nie należy tego traktować jako zarzut do fotografa, ale do zdjęcia, które mogłoby być lepsze. W idealnych okolicznościach przyrody (a że te takie prawie nigdy nie są...).
Zgadza się. Wyszedłem z założenia, że jeśli zdjęcia jednak zrobiłem to je pokażę, mając świadomość, że nie są takie jakbym sobie tego życzył
A przy okazji, była to moja w sumie druga sesja z dwiema modelkami naraz. I chyba ostatnia, bo kompletnie nie mogę sobie poradzić by zaimprowizować jakieś relacje miedzy nimi. Z jedną nie jest łatwo, a kazać "grać" obydwóm to mega trudna sprawa jak dla mnie. Potrzeba jednak nabrać doświadczenia w pracy z jedną, a potem rzucać się na "głęboką" wodę... Ewentualnie fotografować osobno, ale to chyba też za dużo jak na jedną sesję, na tym etapie wtajemniczenia.
Ostatnio edytowane przez prz3mo ; 13-04-2010 o 17:16
Pokazanie emocji nie jest rzeczą łatwą. Kiedyś Stanisław Tym powiedział, że "żeby się śmiać trzeba mieć twarz". Nie każda też modelka ma predyspozycje do tego. Wiadomo..., praca z doświadczoną modelką jest o wiele łatwiejsza.
Co do złapania momentu na tych zdjęciach to raczej sobie nie poradziłeś. Jest dużo niedociągnięć. Niektórzy już napisali o uciętych palcach, sztucznych pozach, a jak wiadomo o efekcie końcowym decyduje fotograf. To Ty masz złapać odpowiedni kadr(moment) a nie modelka.
Zdjęcie nr 3 wydaje się najciekawsze. Ja zrobiłbym to ujęcie trochę bardziej subtelniej: Modelka zamyślona, dotykająca opuszkami palców obu dłoni cienkiej nóżki kielicha, twarz skierowana do przodu, lekko pochylona, oczami wpatrzona w lampkę wina. Kadrowałbym to ujęcie ciutkę niżej i bardziej z prawej. Oczywiście jest to tylko mój sposób patrzenia i nie podlega to dyskusji. Cieszy jednak fakt, iż chciałeś pokazać owoce swojej sesjiUodporniając się na krytykę i sugestie innych stajemy się coraz lepsi.
Skontaktuj się z nami