Close

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 19 z 19
  1. #11

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Photoartbox Zobacz posta
    Proponuje rowniez dokladnie sprawdzic tylny (przy bagnecie) zespol soczewek, czy nie ma wewnatrz jakiegos dziwnego nalotu. To dosyc znana wada tego obiekktywu, konczy sie mydlanymi zdjeciami i pomaga jedynie wymiana calego, wspomnianego zespolu soczewek - koszt niebagatelny 150-200 Euro. Po za tym to naprawde swietny obiektyw. Fotka na 70 mm F2.8 + D700
    Pozwole sobie sie nie zgodzic, jakoby bialy nalot byl rownoznaczny z wymiana calej grupy soczewek. Mialem ten problem w swoim N 35-70 bez "d" (zamglone zdjecia). Kompetentny fachowiec usunal nalot i obiektyw smiga jak nowy (usunal tez luzy mechanizmu "zoomowania").

    Koszt byl duzo mniejszy niz 150-200E, tak mniej wiecej 10x

  2. #12

    Domyślnie

    ...że tak z ciekawości zapytam, czy Koledzy którzy twierdzą że "D" jest tylko wykorzystywane z lampą błyskową są pewni tego, że aparat przy matrycowym pomiarze światła zastanego nie korzysta z danych dotyczących odległości przekazywanych przez obiektyw ?? Bo siakoś tak dziwnie mi się zdaje, że jednak korzysta...

  3. #13

    Domyślnie

    Istotne dla lampy , czy strzela w niebyt , czy jednak w obiekt . I czy światło ma szansę tam dotrzeć .

  4. #14

    Domyślnie

    MirekM to że istotne dla lampy to ja się nawet nie spieram, aczkolwiek i tak nie działa to tak jak powinno jeśli obiekt jest poza centrum kadru i trzeba korzystać wtedy z FV lock. Natomiast pytam, czy oprócz wykorzystania przez lampę aparat nie korzysta z danych dotyczących odległości przy pomiarze matrycowym ?? Bo moim zdaniem korzysta, co widać np, przy zdjęciach na mocno kontrastowym do obiektu głównego tle. Natomiast szczerze mówiąc tymi niuansami technicznymi to ja się niespecjalnie interesuje dopóki zdjęcia wychodzą takie jak chcę, stąd moje pytanie (bo gdzieś mi świta, że o tym czytałem nawet, ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć gdzie)

  5. #15
    Photoartbox
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rogass Zobacz posta
    Pozwole sobie sie nie zgodzic, jakoby bialy nalot byl rownoznaczny z wymiana calej grupy soczewek. Mialem ten problem w swoim N 35-70 bez "d" (zamglone zdjecia). Kompetentny fachowiec usunal nalot i obiektyw smiga jak nowy (usunal tez luzy mechanizmu "zoomowania").

    Koszt byl duzo mniejszy niz 150-200E, tak mniej wiecej 10x
    Oczywiscie, odstepstwa od tej smutnej reguly sa dopuszczalne, ale jak sie kupuje szklo lepiej jest zakladac te gorsza i niestety czestsza mozliwosc.

  6. #16

    Domyślnie

    Moje też miało grzybka (biały nalot) i sie 'trzasakało' etc..

    Odkażanie, smarowanie, usuwanie luzów, justowanie etc. - full serwis tego szkła u Kadeji mnie wyszedł niecałe 200zł.

  7. #17
    Photoartbox
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez NeroN6 Zobacz posta
    Moje też miało grzybka (biały nalot) i sie 'trzasakało' etc..

    Odkażanie, smarowanie, usuwanie luzów, justowanie etc. - full serwis tego szkła u Kadeji mnie wyszedł niecałe 200zł.
    Wada o ktorej wczesniej pisalem, to dostawanie sie oleju miedzy soczewki, do grupy ktorej podobno nie da sie rozkrecic i pomaga jedynie wymiana, duzo o tym na obcojezycznych forach. Byc moze, ze to co serwisy Nikona, badz specjalisci zagraniczni uznaja za nie do naprawienia, polscy "spece" reperuja z usmiechem na twarzy wcale by mnie to nie zdziwilo, znam wiele takich przypadkow...

    PS. Kto to jest Kadeja?

  8. #18

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Photoartbox Zobacz posta
    Byc moze, ze to co serwisy Nikona, badz specjalisci zagraniczni uznaja za nie do naprawienia, polscy "spece" reperuja z usmiechem na twarzy wcale by mnie to nie zdziwilo, znam wiele takich przypadkow...
    Wlasnie pisalem o tej podobno nierozbieralnej grupie soczewek. Polski spec rozebral, zlozyl i do tego dostosowal wszystko tak, ze mozna bez problemu rozebrac w przyszlosci Nikon powinien sie uczyc

  9. #19

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Photoartbox Zobacz posta
    Wada o ktorej wczesniej pisalem, to dostawanie sie oleju miedzy soczewki, do grupy ktorej podobno nie da sie rozkrecic i pomaga jedynie wymiana, duzo o tym na obcojezycznych forach. Byc moze, ze to co serwisy Nikona, badz specjalisci zagraniczni uznaja za nie do naprawienia, polscy "spece" reperuja z usmiechem na twarzy wcale by mnie to nie zdziwilo, znam wiele takich przypadkow...

    Całkiem możlwie.

    Generalnie szkło wróciło mechanicznie niczym nówka.
    Troche po farbie i obtarciach widac że było używane.

    Cytat Zamieszczone przez Photoartbox Zobacz posta
    PS. Kto to jest Kadeja?
    http://www.fotoserwis.krakow.pl/

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •