A popatrz za Ricoh'em z mocowaniem Pentaxa. Do tego 28 lub 35 mm ze światłem 2,8. Całość w granicach 150 PLN.Małe, lekkie i manualne![]()
Szukaj
A popatrz za Ricoh'em z mocowaniem Pentaxa. Do tego 28 lub 35 mm ze światłem 2,8. Całość w granicach 150 PLN.Małe, lekkie i manualne![]()
Yoora
a n a l o g o w i o r t o d o k s i . p l
czemu wszyscy solidarnie odrzucacie dalmierze ?za grosze można kupić super sprzęt, sam używam
spróbujcie schować lustrzankę do kieszeni ;p
Szczerze mówiąc nie rozumiem, czemu każdy przy okazji F3 pisze 'tylko HP'. Przecież HP ma mniejsze powiększenie w stosunku do pryzmatu DE-2, wygląda też jak garbaty królik, w porównaniu do kształtnego DE-2. Jedyną jego zaletą jest fakt, że można fotografować w okularach. Ponieważ okularów nie noszę, nigdy nie zamieniłbym swojego pryzmatu DE-2 na DE-3 (HP)
Gdy zamknę oczy i podnoszę gołe body bez obiektywu, nie jestem w stanie odróżnić, czy podnoszę, FE2, FA czy F3. Odróżniam jedynie F2, który faktycznie jest cięższy, niż pozostała trójca.
Jeśli chodzi o rozmiar nie widzę specjalnie przewagi takiej Yashicy GSN czy Leiki M7 nad Nikonem FE2 z podpiętą 50 1.4 AiS. Jeśli chodzi o filozofię dalmierza - moim zdaniem wspaniała, ale trzeba pamiętać, że nie wszystkim to odpowiada...
Z moich doswiadczen
FG, FG 20 - male, jednak maja dosc spore opoznienie migawki
FE - troche ciemna matowka, czasami przeszkadza
FE 2 - chyba najlepszy wybor, migawka niezbyt glosna o przyjemnym, malo denerwujacym dzwieku, tani
FM3A - swietny wybor, dosc specyficzny dzwiek migawki, drogi
F3 - chyba jednak sredni wybor. 100% kadru to chyba jedyny plus. Drogi, problem z zamontowaniem lapy blyskowej, synchro 1/60 (a moze 90 juz nie pamietam dokladnie).
Jak dla mnie nikony do streeta maja jedna zasadnicza wade - aparat blokuje sie dzwignia naciagu - tzn. jak nie odchylisz troche dzwigni to nie zrobisz zdjecia. Troche przez to stracilem zdjec, w dodatku celuje prawym okiem...
Moim zdaniem chyba najfajniejsza lustrzanka do tego rodzaju fotografii to Minolta X700. bardzo tania. Niezwykle jasna i kontrastowa matowka, malo absorbujacy dzwiek migawki, bardzo tanie szkla. W cenie korpusu F3 lub FMsA mozesz znalezc komplet X700 w pieknym stanie z walizka obiektywow. No i pentaxy tez: MEsuper, czy superA. Jest tylko troche klopot z komunikacja fotograf/korpus: bardzo male guziczki, wszystko w nich jest tak male, ze obsluga dla mnie wymagala sporej precyzji, a rak nie mam najwiekszych. No i szkla coraz drozsze...
Jesli chodzi o dalmierze - fotografowanie nimi wymaga jednak sporo wprawy. I dobry dalmierz z 2 szkalmi to wydatek kilku tysiecy zl.
pozdrawiam, m
Jako advocatus diaboli - dwie uwagi:
primo, kolega pytał o street, a tu lampy praktycznie się nie używa,
secundo, F3 ma akurat włącznik. Dzwignia przesuwu filmu może sobie odstawać lub nie - zdjęcie zrobisz w każdej jej pozycji
Nie uważam, że F3 jest jakimś specjalnym aparatemLubię go tak samo, jak F2, FA, FE2 i FM3a. Nie można mu jednak odmówić jednego: mechanicznie jest zrobiony na baaardzo wysokim poziomie, większość części ruchomych jest osadzonych na łożyskach, co można łatwo poczuć np. przewijając film w F3 i takim FE/FM(2) czy nawet FM3a...
W street lampy praktycznie sie nie uzywa, az przyjdzie taki moment, ze jednak tak i zacznie sie problem.
A z dzwignia juz faktycznie nie pamietam jak bylo... Pamietam tylko, ze matowka, a co za tym idzie ustawianie ostrosci jakos srednie bylo... niby jasna, ale nie do konca... pewnie subiektywne wrazenie.
pzdr,m
Lamp błyskowych nigdy nie używałem i szczerze wątpie bym zaczął. Aparat będę też potrzebował w góry bo we wrześniu wyjazd 3tyg w Tatry.
Dzięki wszystkim wypowiadającym się. Bardzo mi pomogliścieWybór jednak na 90% padnie na f3 wraz z 28mm 3,5 AI (jaśniejszego raczej nie trzeba bo i tak będę najwięcej pracował na f/4-5.6 )
f3 jest cudowne, gdybym nie opuścił małego obrazka to bym teraz f3hp robił zdjęcia.
Za wąsko dla mnieOptymalna dla mnie ogniskowa to od 35mm-24mm. Ale trzeba przyznać że obiektyw cieniutki w swoich rozmiarach. Aż miło się patrzy.
Skontaktuj się z nami