Szukaj
Gdybyś miał znane nazwisko (nie mówię tu na forum, bo tu masz) okrzyknięto by to zdjęcie jakimś kadrem roku lub cosik w tym stylu.
A tak .... ja biedny entuzjasta zatrzymania rzeczywistości na papierze napiszę Ci tylko :
malarskie, przepiękne, z głębokim oddechem spojrzenie na symbol wolności - konie w galopie.
Ode mnie wielki szacunek dla tej fotografii, jednej z tych, gdzie kadr jest najważniejszy.
Dzięki Szuwar, chociaż sporo przesadziłeś...Będąc w moim ulubionym rejonie nadmorskim, postanowiłem sfotografować skansen w Klukach. Taki standardzik obowiązkowy. Po drodze zobaczyłem figlujące konie na wielkiej przestrzeni. Wznieciłem trochę kurzu gwałtownie wyhamowując swojego grata. Wtedy zaczął się ten galop. Nie było czasu na ustawianie puszki. Miałem jakieś dziwne, wcześniejsze ustawienia na manualu. Po dwóch zdjęciach, te cudne stworzenia schowały się w zagajniku i ani myślały z niego wyjść przez godzinę. Efekt wypadu do skansenu: dwa zdjęcia koni w galopie oraz zabytkowy, bardzo mroczny cmentarz. O skansenie mi się zapomniało...
![]()
Sorry,ale nie podzielam zachwytów niektórych z Kolegów.Ta fotka we mnie,prostaku,nie wywołuje większych emocji,tym bardziej,że i kolor, a już chwaliłem,stał się ponownie..."dziwny"....ale to mz,bo też dziwak jestem![]()
Pozdrawiam
Andrzej.
Popieram Kol. powyżej w pełni. Świetna fota
K5 + S10-20 + 40/2.8 Ltd + 70/2.4 Ltd + 15/4 Ltd + T70-200/2.8 + Lee Filters
http://bartekkw.deviantart.com/
"Dwanaście świetnych fotografii każdego roku to wspaniały plon" Ansel Adams
fotka bardzo mi się podoba, jedyne co mnie zastanawia, to czy podobała by mi się bardziej, gdyby ten koń na pierwszym planie był ostry...
Ja tylko żałuję, że ten schowany za koniem pierwszoplanowym nie jest bardziej widoczny. Zamiast biec, starał się wyskoczyć jak najbardziej w górę, wybijając się - na jakiś metr - ze wszystkich czterech nóg.
Skontaktuj się z nami