Szukaj
Na 2 i 3 krzak z tyłu zawadza. Na 4 modelka ma lekko nieszczęśliwą minę i wydaje mi się że jest poruszone.
D700/ S5Pro / N 80-200 f2.8 / N 85 f1.8 / S 8 f3.5 / T28-75 f2.8 / SB 900 / iMac27" / iMac 20" / iPad3
moze ktos cos wiecej sie wypowie hm ?
dzieki chociaz za to a co do 4 zdjecia troche chyba lekko ruszlem reka...
"Location, location, location" - czyli po polsku: tło! Jeżeli fotografujesz tak jak tu, to zamiast modelki oglądamy sobie: krzaczek, murek, jakieś rusztowanie, siatkę... Trochę wysiłku! Jakoś nie wierzę, by gdzieś tam w okolicy nie było ładniejszego bardziej jednolitego tła i co ważniejsze - oddalonego od modelek raczej. A to dlatego, że używasz dość małych otworów przysłon (ciemny obiektyw rozumiem). Pomyśl pod jakim kątem lepiej "zajść" modelkę, pooglądaj ją z prawej, na wprost, znajdź odpowiedni kąt, tak by ciało jakoś się wpasowało w kadr (kompozycję), a twarz wyglądała korzystnie. Wytłumacz modelce jakie emocje chcesz pokazać, czy ma się uśmiechnąć, czy może nie śmiać, czy może ma chichotać, albo być zawstydzona, smutna, poważna, romantyczna, zmartwiona... Tyle różnych emocji do wyboru. Najłatwiej i najlepiej zacząć od dwóch - naturalny uśmiech jeśli modelka jest wesoła (jak 1-2) oraz rozluźnienie jakie powinniśmy widzieć na 3-4. Niestety zwrot twarzy, kąt fotografowania wymusił na modelce zmarszczenie się, koncentrację, uwagę - zwracaj na to uwagę i spróbuj przywrócić naturalny spokojny wygląd.
Ogólnie zdjęcia raczej niższych lotów, ale z jedynką można by powalczyć trochę i powinna być w miarę udana. Ot przemyśleć konwersję i obróbkę. Reszta niestety przypomina zdjęcia cykane aparatem kompaktowym w trybie "auto". Jeden wielki chaos w kadrze lub przypadkowa mina.
Skontaktuj się z nami