Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 19
  1. #1

    Domyślnie Thom Hogan's Complete Guide...

    Możecie coś powiedzieć o tych instrukcjo-przewodnikach? Warte swoich 50 dolców? Szczególnie interesuje mnie D700.

  2. #2

    Domyślnie

    Mam już trzy: N75, N80 i D50 i nie żałuję. Czy warto, musisz sam zdecydować. Jeżeli masz D700 i wystarcza Ci oryginalna to może nie warto. Ale jeśli chcesz mieć instrukcję, z której wszystko zrozumiesz -Japońce w oryginalnych często tłumaczą coś tak zawile, że ból głowy, to chyba warto.
    NO SMOKING. KOMBINEZON ONLY.

  3. #3

    Domyślnie

    Jeśli ktoś z Was potrzebuje bardzo przejrzystej i "instrukcji" do D700 to polecam "Nikon D700 Guide to Digital SLR Photography" autorstwa Davida Buscha.
    To nie jest właściwie konstrukcja ale b.obszerny podręcznik w którym autor opisuje co,jak,dlaczego i co z tego wynika.Bardzo bogato ilustrowany i wszystko dokładnie i przystępnie podane.Ponad 500 stron i każda warta uwagi.Do kupienia na amazonie.
    Miałem podręczniki tego autora dotyczące D200,D300 i Canona 40D--wszystkie bardzo ciekawe.
    Polecam

  4. #4

    Domyślnie

    Jeszcze nie mam ale pewnie niedługo zakupię. Faktem jest, że jakikolwiek aparat nabędę to chciałbym go bardzo dobrze poznać. Dotychczasowe doświadczenia wskazują, iż instrukcje pewnie wszystko zawierają ale w istocie niczego nie tłumaczą. Brakuje opisu sytucji, w których warto stosować takie a nie inne ustawienia np. autofocusa.

    W zasadzie pytanie źle postawiłem. Powinno brzmieć nie "czy warto wydać $50" ale "czy jest istotna przewaga nad instrukcją".

  5. #5

    Domyślnie

    Chilon - roznica jest mniej wiecej taka, ze np. oryginalna instrukcja pisana jest przez technika, a Hogana przez i dla fotografa... wszystkie elementy omowione od praktycznej strony (jaki beda mialy wplyw dane opcje na fotografowanie, jak sie bedzie aparat zachowywal, na co uwazac itp itd)... duzo informacji, ktorej w oryginalnej instrukcji nie ma

    ja osobiscie polecam

  6. #6

    Domyślnie

    Czytałem "Complete Guide to the Nikon D300 by Thom Hogan" i niczego nadzwyczajnego się nie dowiedziałem. Na 769 stronach było może z 5 drobiazgów, o których nie wiedziałem, ale i tak już o nich nie pamiętam. To jest klasyczna książka dla Amerykanów, którym trzeba np. tłumaczyć, że foliowa siatka nie służy do zabawy i nie należy zakładać jej na głowę
    Ale ja jestem inny. Stopień skomplikowania instrukcji i menu aparatu jest dla mnie na poziomie kalkulatora z 4 działaniami

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez J@sió Zobacz posta
    Czytałem "Complete Guide to the Nikon D300 by Thom Hogan" i niczego nadzwyczajnego się nie dowiedziałem. Na 769 stronach było może z 5 drobiazgów, o których nie wiedziałem, ale i tak już o nich nie pamiętam. To jest klasyczna książka dla Amerykanów, którym trzeba np. tłumaczyć, że foliowa siatka nie służy do zabawy i nie należy zakładać jej na głowę
    Ale ja jestem inny. Stopień skomplikowania instrukcji i menu aparatu jest dla mnie na poziomie kalkulatora z 4 działaniami
    Kiedyś napisałeś: "Od kilku dni szukam po sieci tutorialu fotograficznego, który wytłumaczyłby mi jak czteroletniemu dziecku, jak właściwie używać lampy błyskowej. ..."
    Chyba nie jesteś inny.
    Ostatnio edytowane przez danz1ger ; 05-04-2010 o 16:35
    NO SMOKING. KOMBINEZON ONLY.

  8. #8

    Domyślnie

    Na razie 2:1 dla Hogana. A może ktoś ma i Hogana i Buscha?

  9. #9

    Domyślnie

    Oczywiście nie po polsku?
    To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez rsz Zobacz posta
    Oczywiście nie po polsku?
    Jeżeli jest coś dobrego po polsku to oczywiście, ze jestem chętny. Ale chyba żadne z powyższych nie były tłumaczone.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •