No to jeszcze jedna teoria spiskowa dziejów. Nikon wprowadzając usprawnienia do F90x podobno polepszył również uszczelnienie korpusu. I teraz skoro puszki F90 i F90x są w zasadzie identyczne, a w tym drugim jest dodatkowo uszczelka na pasowanu elementów, to owe zatrzaski po pewnym czasie nie wytrzymują większego naprężenia i efekt jest taki jaki jest.
Mam F90, czyli jakby nie patrzeć najstarszy korpus i u mnie ten efekt nie występuje. Nie ma nawet oznak tego że coś takiego może nastąpić w bliżej nie określonej przyszłości. Co może sugerować że dzieje się to tylko z "X". Druga teoria głosi że w F90 tych zatrzasków nie ma wcale (bo i po cholere, przecież w bliskim sąsiedztwie są wkrety), nikon dołożył je w "X" i dał ciała.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami