Szukaj
Widzę, że fotografujesz sport. D700 z gripem nie daje rady. Chodzi o zapychanie się bufora przy zdjęciach seryjnych. Jeśli możesz to D3 bez kombinacji. Oszczędność z D700 jest moim zdaniem pozorna, a różnica w pracy spora.
R6008, Y124G, Ye35, ZI; Blog
O tym wlasnie mowilemZamierzam interesowac sie glownie reporterka, a w szczegolnosci sportem. Za okolo 10 tys zl mozna dostac juz calkiem fajne egzemplarze D3, wiec chyba zostane przy tej puszcze
. Teraz tylko trzeba zdac mature i sprzedac stary system
![]()
Wiem dokladnie jak to wygladaCenniki nie sa zachecajace w wielu wypadkach. Nie planuje aby fotografia stala sie moim glownym i jedynym srodkiem dochodow. Wiem, ze pieniadze raczej sie nie zwroca. Traktuje to wszystko jako moja wielka pasje, ktora od czasu do czasu moze przyniesc jakies pieniadze
.
Jacek, wiem jak to było z cenami, ale po pierwsze weźmy pod uwagę wartość pieniądza kiedyś i teraz. Jeszcze nie tak dawno jak 12 lat temu można było za manualnego hasselblada wybudować dom, bo wszystko inne było tanie. Teraz za najnowszego cyfrowego hassela nie kupisz mieszkania. A kolejne modele będą coraz tańsze i przez to będą coraz bardziej opłacalne. Nie sądzę, aby D4 kosztował o wiele więcej niż $5000, bo wszystko powyżej tej ceny powoduje kiwanie głową, tak jak kiwają głową na D3x, które już spadło poniżej $7500 i pewnie ustabilizuje się na poziomie $5000.
Poza tym życie trwa naprawdę krótko i czasami (oby jak najczęściej) trzeba postawić swój świat do góry nogami i kupić coś tylko i wyłącznie dla siebie a nie bo się nie opłaca czy się nie zwróci i w ogóle jest drogie.
To akurat bardzo zależy od dyscypliny. A seria jak jest potrzebna, to dobrze jak się ją ma. Czasem ta jedna fota jest czwartą cz siódmą z kolei. W siatkówce akurat po 3 klatkach już nikogo nie ma w kadrze. Ja osobiście cenię sobie wygodę pracy na D3.
R6008, Y124G, Ye35, ZI; Blog
Ciekawe przez ile stron będziemy to wałkować, ale co tam... Napiszę...
Tak, warto zapłacić trochę kasy więcej za to co oferuje D3. Mówimy teraz o różnicy około 1000zł pomiędzy nowym D700+grip a używanym D3 na gwarancji.
Mamy mniejszy aparat niż D700+grip, gdyż grip jest 'wbudowany'. Miałem Fuji S2, Nikon D200 z gripem i potem Fuji S5. Te aparaty są z lekka toporne wraz z gripem. Poza tym D3 ma dwa sloty, które czasami się przydają (jest kilka konfiguracji) i parę innych rzeczy, o których wiemy więc nie będę się rozpisywał. Ja na serio myślę, że warto.
Skontaktuj się z nami