Tak, da się zauważyć. Ale już karty odczytać się nie da. Doświadczyłem raz i nie chcę więcej! Padł Kingston, nie pamiętam już jaki, bo dość dawno to było, lecz nie najgorszy. Koledze padł podobnie SanDisk Extreme II. Z tą różnicą, że pracował do końca, lecz później nie był już po podłączeniu nigdy widoczny.
Zapasowy sprzęt w torbie nie mógł zapobiec tragedii.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami