Sporo było ostatnio tatrzańskich fotek. Tak mnie podkręciły, że w weekend trochę się poszwędałem po górach.
Zejście z Gęsiej, po nieudanym oczekiwaniu na wschód słońca (deszcz i pełne zachmurzenie).

Zapraszam

- 1 -

Pozdrawiam.