Sporo było ostatnio tatrzańskich fotek. Tak mnie podkręciły, że w weekend trochę się poszwędałem po górach.
Zejście z Gęsiej, po nieudanym oczekiwaniu na wschód słońca (deszcz i pełne zachmurzenie).
Szukaj
Sporo było ostatnio tatrzańskich fotek. Tak mnie podkręciły, że w weekend trochę się poszwędałem po górach.
Zejście z Gęsiej, po nieudanym oczekiwaniu na wschód słońca (deszcz i pełne zachmurzenie).
Skontaktuj się z nami