Szukaj
Pozdrawiam Tadeusz.
FB
Ja się dowiedziałem tu - http://photographylife.com/chrome-color-management.
Tylko połowicznie, czyli dla plików niewypranych z metadanych, głównie z profilu icc, czyli dla de facto wcale nie tak dużej liczby grafiki, która to przez użytkowników, to przez oprogramowanie jest z metadanych skutecznie odzierana.
Tak, jak chrome, działa też opera, ale psu na budę takie działanie.
Na chwilę obecną, do przeglądania zdjęć, pozostaje tylko FF.
Medice, cura te ipsum.
Ja używam "EXIF Viewer" jest chyba wszystko.
Do chroma podchodzę już trzeci albo czwarty raz i wytrzymuję za każdym razem od miesiąca do trzech, aktualnie już jakieś 6 tygodni z nim walczę i chyba znów się poddam.
Rzeczy, które mi przeszkadzają:
1. Osobny wątek na każdą zakładkę (na raz mam uruchomione zwykle od 20-45 zakładek do tego aktywnie korzystam z Menadżera zadań, co przy takiej ilości procesów Chrome doprowadza mnie do szału)
2. Nie mogę ogarnąć zakładek właśnie - jak zrobić, żeby to dziadostwo się w rzędach wyświetlało!?
3. Dodatki, duża część jest inna niż w firefoxie, mimo że się tak samo nazywają są w bardzo upierdliwy sposób ograniczone w stosunku do swoich starszych odpowiedników
niestety Chrome, IE i Opera nie mają "zarządzania kolorem"i to je dyskwalifikuje jeśli ktoś chce przeglądać ogromne ilości zdjęć w necie
tylko FF (choć nie przy domyślnych ustawieniach) i Safari radzą sobie np. ze zdjęciami zapisanymi w AdobeRGB
Skontaktuj się z nami