Witam,
Przeglądając dzisiaj zdjęcia zauważyłem na nich to co poniżej (zdjęcia bez lampy), czyli u góry zdjęcia mały czerwony punkcik i jakby biegnącą od niego w dół cieniutką linię. Jak się przyjrzę, to jest to widoczne praktycznie na wszystkich zdjęciach. Najbardziej na ciemnym tle. Jak robię zdjęcia z lampą, trzeba się mocno przyjrzeć żeby to zauważyć, ale jednak istnieje.
Body ma przebieg ok. 7 000 zdjęć, cały czas był podpięty kitowy obiektyw 18-55, ostatnio zakupiłem 35 mm 1.8D, założyłem go i do tej pory nie był zdejmowany. Nie było nigdy żadnej ingerencji w matrycę, nie była też nigdy czyszczona.
Czy te objawy mogą sugerować uszkodzenie matrycy? Warto oddać do serwisu?



Pozdrawiam.