Szukaj
Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5
Witam
to nie jest tak do końca prawda.
TC nie zaszyfruje dysku lub partycji jeżeli są jakieś dane.
Mechanizm jest taki:
TC sprawdza co to jest (czy dysk czy partycja). potem chce ją formatować swoim algorytmem (szyfruje)
i na końcu żąda ustanowienia hasła lub tzw. klucza szyfrowania. dopiero wtedy po wcześniejszym "zamontowaniu" partycji można zapisywać na niej dane. tak więc TC nie mógł zaszyfrować dysku "w locie" i nie mógł zażądać hasła przed zaszyfrowaniem (było by to bez sensu). tak więc jeżeli po zaszyfrowaniu dysku nie było operacji zapisu danych to tam nic nie ma. a tak na marginesie TC szyfruje kluczem 512 bitowym i odszyfrowanie danych przez współczesne PC trwało by tysiące lat. powodzenia.
Bezkresne są tylko dwie rzeczy: Wszechświat i ludzka głupota.
Co do tego pierwszego to są pewne wątpliwości.
Albert Einstein
Najpierw musisz zdefiniować hasło. Inaczej program nie byłby w stanie utworzyć poprawnego systemu plików (bo niby jak, kiedy nie zna klucza szyfrowania).
Mógł i zrobił to. Od wersji 6.1 TrueCrypt umożliwia szyfrowanie całych niesystemowych partycji z istniejącymi danymi.
Nie, dla każdego algorytmu szyfrowania TrueCrypt dobiera kluch o długości 256 bitów (wystarczająco bezpieczny). Jedynie w przypadku hashy możesz wybrać 512 bitowy SHA.
Niestety już nie fotografuję, gdyż każdy jest lepszy ode mnie, ale miło mi pozostać w sympatycznym gronie
Ba, ale jaka wartość będą miały dla wnuków i prawnuków takie odzyskane zdjęcia. A na poważnie pod słowem walczyć nie miałem na myśli "brutal force", raczej wstrzymanie się od formatowania i probę przypomnienia sobie hasła.
Co do możliwości TC, to "podbiję stawkę": TC od wersji (chyba) 5.0 ma możliwość zaszyfrowania partycji systemowej, (nie tylko partycji non-system) i to oczywiście z już zainstalowanym systemem. Jeśli szyfrowanie takiej partycji się zaczęło a na niej były też zdjęcia i reszta "cennych" plików to wówczas może być problem.
Ale w pozostałych przypadkach koledzy chyba dobrze kombinują. Najpierw tworzymy kontener (zaszyfrowany plik lub partycję) na czystym fragmencie dysku i dopiero tutaj wrzucamy utajnione dane (program szyfruje je "w locie"). Nawet jeśli przerwaliśmy szyfrowanie takiego woluminu, to problem niewielki bo w nim nic nie ma.
Skontaktuj się z nami