Witam
przeglądałem (nie tylko to) forum i wciąż nie mogę się zdecydować - do dyspozycji mam około 3500 zł (koniecznie poniżej 4000) - czy kupić tańsze body, ale lepszy obiektyw, czy może na odwrót? Nie jestem biegły w temacie lustrzanek, ale miałem już do czynienia z Canonem eos350D z kitowym 18-55, więc co nieco liznąłem...
Jeśli chodzi o body : wertując różne opinie, porady i testy, najbliżej jestem zakupu D5000 lub D90; oczywiście gdybym miał większy budżet to brałbym tę drugą - ale zależy mi także na jakimś ciekawym szkle... tylko jak to skonfigurować...
Co właściwie chciałbym fotografować? poza codziennymi, zwykłymi "rodzinnymi" fotkami, interesuje mnie uchwycenie piękna Tatr, zarówno krajobrazy jak i fauna i flora, np. jakąś kozicę na Myślenickich Turniach a więc fajnie jakby miał dłuższą ogniskową... z drugiej strony do krajobrazów przyda się szersza perspektywa.... i na co tu się zdecydować? czy jak będzie duży zakres, np. 18-200, to czy to się znacząco nie odbije na jakości zdjęć...
Do pełni szczęścia przydałoby się jeszcze odpowiednie szkło do sportu (halowa piłka nożna), no ale zdaję sobie sprawę, że na razie muszę to pozostawić w sferze marzeń, tym bardziej, że ten aspekt focenia nie jest u mnie priorytetowy.
Na ten moment biorę pod uwagę :
D90 + AF S 18-105 VR + tamron 70-300 = 3900
D5000 + Sigma 18-50/2.8 EX DC Macro HSM + tamron 70-300 = 3900
a może coś zupełnie innego?
z góry dzięki za sugestie!