Ja sobie postawiłem granicę 500 zł, ale musiałem przekroczyć, żeby nie kupić szrota z zajechaną migawką...
Po pierwszych obserwacjach potwierdzamJa bym jeszcze dodał brak polskiego menu (chociaż to się da przeżyć) i dyskretną różnice w guzikoligii... Ale się przyzwyczaję
E tam, trzeba na siłownię pójść![]()
Szukaj






Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami