ja dla znajomego kupilem wlasnie D200 z 23k stan idealny gumy tez ok caly aparat noweczka za 200 eu
Szukaj
ja dla znajomego kupilem wlasnie D200 z 23k stan idealny gumy tez ok caly aparat noweczka za 200 eu
Byl D50,D80,D5000,D3000,D3100,D7000,D7100,D300,D700 FX , D600 FX
jest ponownie D600 , N28-105 ,N70-300VR ,Grip
Nikon A jako sprzecik mobilny i podreczny
Realnie zapłacisz tyle, ile sobie wymyślą - nie ma tutaj konkretnego ustawodawstwa. Bardziej istotną kwestią może być ewentualny zwrot. Ja bym kupował w Polsce.
ad 2. Dlatego, że ktoś może być bardziej przywiązany do swojego aparatu, albo pamięta jeszcze ile za niego zapłacił kilka lat temu. D200 to nie był tani aparat. Znowu, nie ma reguły. Ja bym się przebiegiem w granicach 60k w ogóle nie przejmował.
1. Też myślałem o tym problemie - z ewentualnym zwrotem, ta kwestia obciążony jest zakup poza Polską, poniekąd w ciemno.... 2. Biorę oczywiście pod uwagę jako słuszne to "przywiązanie" i pamieć o cenie wyjściowej
Nawet przy stosunkowo lepszej cenie za granicą w porównaniu za naszym rynkiem, tam dochodzi ten nieszczęsny koszt przesyłki, co zmienia postać rzeczy.
Wynik cena-jakość, jaki udało sie osiągnąć Andiemu 74 byłby dla mnie (prawie) do łyknięcia (bez skojarzeń alko...)
nie wiem czy warto z Niemiec targac
u nas w pl tez sa dobre ceny
np
http://allegro.pl/nikon-d200-uzywany...991585148.html
http://allegro.pl/nikon-d200-body-w-...990671305.html
Byl D50,D80,D5000,D3000,D3100,D7000,D7100,D300,D700 FX , D600 FX
jest ponownie D600 , N28-105 ,N70-300VR ,Grip
Nikon A jako sprzecik mobilny i podreczny
A i owszem, widziałem, widziałem te oferty. Dzięki !
Częstą przypadłością tego modelu są pęczniejące kółka, zwłaszcza tylne. Tzn. jeśli gumy zaczynają puchnąć i odłazić (podobno zależy to od właściwości potu właściciela, czasem dzieje się bardzo szybko, czasem wcale), puchnie również guma tylnego kółka. Proponuję więc wypytać sprzedawcę o to, czy się lekko kręci
W moim egzemplarzu doszło do tego, że trzeba było używać dużej siły, żeby kółko się ruszyło. Rozebrałem wg instrukcji serwisowej, kółko wyjąłem, zeszlifowałem obie strony i obwód przy pomocy papieru ściernego. Niestety, podobnie jak w starszych obektywach pod pierścieniem przysłony, była tam sprężynka i maleńka kulka, którą zgubiłem
Teraz mam z kółkiem obracającym się tak jak trzeba, tylko że płynnie, bo nie udało mi się znaleźć kulki, odpowiedzialnej za "pykanie". W sumie to nawet nie przeszkadza. Spuchnięte gumy (które i tak trzeba było zdjąć przy rozbieraniu) nieco przyciąłem i przykleiłem ponownie. Wszystko działa, przebieg niecałe 19 tysięcy, no i chyba już u mnie zostanie, bo ile bym za niego dostał po takim opisie?![]()
Dzięki ajt za zwierzenia, które mi rozjaśniają ważne niuanse i pomagają w wyborze. Uwagi bezcenne ! Uruchamiam wyobraźnię, by to wszystko sobie zwizualizowaćMam nadzieję, że mój pot jest "high class" czyli gumoprzyjazny... Chociaż lubię rozbierać, problem czasami ze złożeniem. W tym wypadku okładanie gumami raczej bym wykonał, mam trochę praktyki w kładzeniu np. folii na naczepach, maskach auta itp (zdejmowaniu też)
Czy jeszcze ktoś dołoży jakieś pytanie z serii " kontrola jakości"?
Moment, moment, dopiero spojrzałem na panel tylni a tam kółek kilka. Rozumiem, ze chodziło o kółko lezące w poziomie poniżej okienka-szybki z wyświetlaczem parametrów. Może jednak o kółko z literką L? Może rozjaśnisz ajt?
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 23-02-2014 o 00:36
Chodzi właśnie o to kółko w prawym górnym rogu, patrząc od tyłu![]()
oki![]()
można zastosować silikon i po kłopocie![]()
puszki, słoiki i troszkę światła w ciemności
Skontaktuj się z nami