Robilem swego czasu kilkanascie/dziesiat slubow D200. Max iso jakiego uzywalem to iso500. Da sie spokojnie robic tym sluby.
Szukaj
Robilem swego czasu kilkanascie/dziesiat slubow D200. Max iso jakiego uzywalem to iso500. Da sie spokojnie robic tym sluby.
Jakieś ciałko, szkiełko i światełko, no i jeszcze nosidełko
D200 można, zwłaszcza, że "świadomość fotograficzna" naszych klientów (o czym znów się przekonałem), jest co raz niższa- i często "wizja artystyczna" kończy się krytyką
, najważniejsze to "wyczucie" klienta, czego oczekuje i po prostu sprostać jego wymaganiom , poznać sprzęt i wykorzystać jego zalety (wady dyskretnie omijając)
puszki, słoiki i troszkę światła w ciemności
A to wszystko dlatego, że błędnie zakładasz, że to ma jakiekolwiek znaczenie. Praca to praca, a jeśli ktoś się na Ciebie decyduje, to znaczy że ma w pompce te różnice, bo albo ich nie widzi. Różnica polega na sposobie, w jaki musisz giąć swój umysł, żeby coś ciekawego z tego wyczesać. Jest to utrudnienie głównie dla Ciebie więc nie widzę racjonalnego powodu, aby nagle Twoja praca miała z tego powodu być mniej warta. Powiem więcej: nie mieści mi się to w głowie.
Poza tym, to zabawne że wspomniałeś o standardach. Jeśli chcesz koniecznie do tematu podchodzić standardowo, tak jak inni, to rzeczywiście D200 jest na straconej pozycji, bo 'standard' dzisiaj tego wymaga wielu niedorzecznych inwestycji.
To co napisałeś w jakimś stopniu mnie przekonuje… Być może niektóre obecnie modne patenty są przerostem formy nad treścią…. tak samo ciągłe pisanie o uchwyceniu emocji /niezgrabnie pląsający pijani ludzie to po prostu same emocje/
Podsumowanie jest takie że Nikonem D200 pomimo że obecnie tani jak barszcz – ciągle można zrobić bezcenne zdjęcia i zażądać za nie górę kasy![]()
wywololem wczoraj odbitki 15x21 z D200 i D300 i muszę powiedzieć że po odpowiednim odszukania na ISO 1000 ciężko zobaczyć które zdjęcie jest z której puszki.
Mam, używam, jestem super zadowolony. Do zwykłego focenia amatorskiego, aż za dobry. Mama porównanie z d80, d3100 i d300, które użytkuję w pracy. Może w super ciężkich warunkach polega ale nie jestem pro i mi na takich nie zależy. Puszka zmusza do myślenia i to jest fajne dla amatorów. Nie zamienię go na nic chyba, że na pełną klatkę, na którą mnie nie stać niestety.
Ostatnio edytowane przez rul3z ; 15-03-2013 o 17:17
Skontaktuj się z nami