Witam!
Mam mały problem. Ostatnio zakupiłam sobie właśnie Nikona f301, cudowny stan i wszystko byłoby cacy, gdyby nie to,że wypstrykałam całą kliszę, która okazała się czysta.
I teraz pytanie, czy to wina kliszy, która ma już trochę, czy wina aparatu.
Czytałam,że być może chodzi o migawkę, ale wszystko sprawdziłam i chodzi bez zarzutu.

Pozdrawiam!