Mam takie banalne pytanko - po co studyjni fotografowie chcą mieć niskie ISO w aparacie?
Załóżmy przez chwilę, że nie chodzi o fotografowanie przedmiotów, a wyłącznie zdjęcia osób: portret, moda, akt.
Załóżmy również, że fotografujemy dwoma typami aparatów: FF oraz średni format.
Dlaczego ISO 200 nie jest wystarczające i potrzebne są niższe wartości?
Dlaczego nie można po prostu użyć słabszego źródła światła (ustawić mniejszą moc błysku)?