Dzięki, to chciałem usłyszeć.
Cienie pod okiem mnie zastanawiały, więc uwaga cenna. Rozjaśniałem je lekko (dodge), trochę zostawiłem specjalnie, ale zabrakło wyczucia. Zmarszczek nie usuwałem, ale też rozjaśniłem.
Brwi modelka podkreśliła makijażem (zamalowała na czarno), nie miałem na to wpływu bo sesja mocno spontaniczna. Podobnie z zagnieceniami na bluzce na 2.
A modelka faktycznie ekstremalnie nieśmiała. Rozruszała się właściwie dopiero po sesji, ale myślę ze przy następnej będzie dużo lepiej. A ja prowadzenia modelki też dopiero się uczę.

Następne pytanie: czy granica twarzy i włosów po lewej stronie na 4 nie wydaje się przeostrzona?